17:01:00

LIST DO ŚWIĘTEGO MIKOŁAJA - MOJE WYMARZONE PREZENTY

Drogi Mikołaju!

Co słychać w Laponii? Na podlasiu mamy smutny listopad, nie dziwię się, że zaczynasz przyjeżdżać do nas dopiero w grudniu:)
Właściwie to trochę nie fair, że nigdy nie piszemy do Ciebie w innym celu, niż tylko z prośbą o prezenty. Blogerki to pewnie Twoja ulubiona grupa podopiecznych, bo nie zadręczają Ciebie, tylko firmy kosmetyczne:D Mimo kilkudziesięciu naskrobanych notek raczej się na to nie zdecyduję, dlatego musisz mi wybaczyć, bo jesteś jedyną osobą, która bez sprzeciwu wysłuchuje moich rządań.
Dlaczego piszę już teraz? Bo doskonale wiem ile czasu zajmuje dostawa zamówionych prezentów w grudniu - dramat:P Poza tym - niedługo są też Twoje imieniny:)
Znamy się już szmat czasu i pewnie doskonale wiesz, że najbardziej lubię niespodzianki. Jednak o ile łatwiej Ci będzie mnie pozytywnie zaskoczyć, jeśli podrzucę Ci kilka propozycji:D
Pomysł na list do Ciebie wpadł mi przypadkiem do głowy, kiedy przeglądałam ofertę topdrogeria.
Znalazłam tam świetny zestaw prezentowy Sessio Argan Oil - 33,90 zł

  1. Sessio Szampon z olejkiem arganowym
  2. Sessio Odżywka z olejkiem arganowym
  3. Sessio Serum do włosów z olejkiem arganowym
Cierpię z powodu braku Hebe w moim mieście. Jednak na pewno masz kilku pomocników w Krakowie, którzy mogliby obdarować mnie kremową maską do włosów suchych i zniszczonych Seri natural Line. 20 złotych za litr maski - powiedz im, żeby od razu kupili więcej, kilka włosomaniaczek byłoby zadowolonych:)

Kolejnym małym marzeniem jest urządzenie do peelingu kawitacyjnego i sonoforezy. Mam potworną cerę, a fale ultradźwiękowe działają cuda na zaskórniki i zalegający łój. Takie cacko do użytku domowego kosztuje ~127 zł.


Szał na gadżety zapachowe dopadl i mnie, jednak bokami wyłazi mi Yankee Candle. Dyfuzor zapachowy to coś, czym chciałabym ozdobić swój pokój.
Ten kosztuje 159 zł i starcza na 3 miesiące. Grafika jest dziełem Suzzanne Woolcott i wydaje mi się, że to najbardziej uroczy dyfuzor pod słońcem. Fiołek, lawenda i irys tworzą uroczą, dziewczęcą atmosferę.

 A z racji tego, że jestem potteromaniaczką...

Baśnie Barda Beedle'a
~30 zł

Sukienka z Mapą Huncwotów
~85 zł


Zmieniacz czasu Hermiony
~30 zł

To by było na tyle, Mikołaju.
Pamiętaj, żeby nosić czapkę, bo włosy nie lubią mrozu tak samo jak nos czy uszy. Smaruj dłonie tłustymi kremami z witaminą A i nie słuchaj, gdy ktoś znów wypomni Ci nadwagę - jesteś przeuroczy.
Do zobaczenia w grudniu - tak, wciąż mam nadzieję, że istniejesz:)
Trzymaj się ciepło!
Bogna

14 komentarzy:

  1. Och, gdyby Mikołaj istniał naprawdę, to byłabym najgrzeczniejsza dziewczynką na Ziemi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe ja też :D mnie się marzy czytnik ebooków z funkcjami tabletu :)

      Usuń
    2. Haha no tak, bez Mikołaja nie opłaca się być grzecznym:P

      Usuń
  2. świetne są te prezenciki,oj ja też bym chciała wiele z nich i fajny jest ten zmieniacz czasu,szkoda tylko że nie dałoby się go zatrzymać,lub cofnąć...

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow! Ale fajne prezenty ;) Zmieniacz czasu Hermiony jest świetny! :) Pozostaje mieć nadzieję, że Mikołaj to przeczyta :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Czyżby fanka Harry'ego Pottera? :) Sukienka jest przeboska!! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. no Ci powiem,że masz wymagania wow :D hahaha

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow, zmieniacz czasu jest genialny! Strasznie mi się podoba ;). Ja też byłam potteromaniaczką, wszystkie częsci wciągałam w mgnieniu oka :). Mam nadzieję, że Mikołaj Ci wszystko przyniesie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. też chcę zmieniacz czasu - najlepiej taki działający. Chyba Ci ukradnę ten ostatni prezent do mojego listu :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Mój list byłby baaardzo długi:D

    OdpowiedzUsuń
  9. urządzenie do kawitacji i sonoforezy to super sprawa! Ja swoje mam już rok i nie oddam za nic w świecie. Na allegro można je już kupić za 100-105 zł ;)

    OdpowiedzUsuń