16:30:00

MOJA PIELĘGNACJA PAZNOKCI - CIEKAWE TRIKI , ZAPOMNIANE AKCESORIA

Do tej pory szłam na łatwiznę - Eveline 8w1 raz na jakiś czas i pazury były twarde jak diament. Drugiego opakowanie jednak już nie skończyłam... Ból nasilał się z każdym kolejnym użyciem, małe krwiaczki przerodziły się w podpaznokciowe strupki, które na pewien czas zmodyfikowały linię brzegową paznokcia! Bałam się, że tak już zostanie, na szczęście zareagowalam na tyle szybko, że wszystko wróciło do normy. Już więcej nie będę ryzykowała z tym małym potworkiem:)
Niestety, po miesiącu bez Eveline płytka jest w opłakanym stanie - oprócz rozdwajania powróciły już wszystkie symptomy nerkowych paznokci - złe funkcjonowanie nerek i hormonów powoduje u mnie nadmierną kruchość, łamliwość, skłonności do rozdwajania i niewyobrażalną cienkość płytki.
Oczywiście nie ma co się użalać - trzeba walczyć!:)



Dwa razy w tygodniu robię generalny remont:

1. PREPARAT DO USUWANIA SKÓREK
Mój kupiłam w Auchanie - Ewa Schmidt Żel do zmiękczania i usuwania skórek. Należy nałożyć go na skórki wokół paznokci, a po kilku minutach zmyć ciepłą wodą. Skórki nigdy nie należaly do moich głównych problemów - są dosyć zadbane i nie zarastają, więc z reguły zamiast kopytka używam paznokcia i delikatnie je odsuwam. Tylko kilka razy zdarzyło mi się je wyciąć i jednak pozostaję fanką manikiuru biologicznego:)
2. SZCZOTKA DO PAZNOKCI
Odeszła do lamusa, ale moim zdaniem niesłusznie! Tak rzadko się o niej mówi, a przecież nie ma nic lepszego do szybkiego wypeelingowania skórek i oczyszczenia miesjca pod wolnym brzegiem paznokcia. Robię to podczas mycia rąk co 2-3 dni, masując okolice pazurków przez kilka minut. Są jasne i oczyszczone - gotowe do dalszej pielęgnacji.
3. PIŁOWANIE
Pora nadać płytce odpowiedni kształt, spiłować zadziorki i krzywe boki. Używam zwykłego papierowego pilnika banana, który jak na złość zgubił się przed cykaniem zdjęć:P
4. BASE COAT
Oczyszczone paznokcie są gotowe do nałożenia utwardzającej warstwy lakieru bazowego. Ja używam Nail Tek Foundation II. Po przykrych przygodach z drugą buteleczką Eveline postanowiłam wrócić do tego specyfiku, bo nigdy nie zrobił mi krzywdy, a pięknie utwardzał paznokcie matową, niewidoczną warstewką. Po tym kroku ewentualnie nakładam kolorowy lakier:) Lubię je nosić, bo nie widzę negatywnego wpływu na stan paznokci, a dają mi dodatkowe utwardzenie i piękny wygląd.
5. TOP COAT
Kilka dni temu przyszła do mnie odżywka Sally Hansen Maximum Growth plus - nr. 02 Base + Topcoat.Top Coat. Jak widać używając jej mozna spokojnie pominąć produkt z poprzedniego punktu. Moje paznikcie są niestety tak kruche i miękkie, że nie wystarcza mi ta delikatna odżywka. Bazowy lakier musi być zdecydowanie 'solidniejszy', bo potem cokolwiek się do moich paznikci przykleiło:) SH zachwyciła mnie swoim zapachem! Tak - to chyba jeden z nielicznych paznokciowych tworów, które nie śmierdzą, ba, pozostawiają na paznokciu zapach waniliowego ekstraktu do ciasta:)
Zawiera witaminy A, C, E i proteiny sojowe. Czuję, że to będzie mój hit:)
6. OLEJEK DIY
Wypłukałam buteleczkę po zużytym Nail Teku i nalałam tam 1/2 oleju słonecznikowego + 1/2 oleju rycynowego + kilkanaście kropel olekju jojoba.
Taką miksturę nakładam na skórki wokół paznokcia i masuję podczas oglądania seriali:) Kolejną warstwę nakładam na skórki już bez masowania  po nałożeniu kremu o którym mowa poniżej:
7. KREM DO RĄK
Ma niewielki wpływ na stan paznokci, ale resztki wmasowanego olejku wchłaniają się dużo lepiej, gdy zastosuję krem. Aktualnie katuję wygrane w rozdaniu WellReal Rumianek i WellReal Rumianek. Zwyklaki, na dodatek trudno dostępne, więc nie będę ich Wam szczególnie polecać:)
Mój trik: aby skóra spiła jak najwięcej produktu nakładam odrobinę kremu na wierzch dłoni, rozsmarowuję go wierzchem drugiej dłoni tak, aby krem był tylko na zewnętrzej ich stronie. Dzięki temu mogę swobodnie przerwacać kartki w książce, używać pilota i klikać myszką:) Zaskakujące ile kremu wchłania się w ciągu 5 minut bez wklepywania i wcierania! Potem biorę jeszcze kropelkę kremu i wcieram go dokładnie w całe dłonie. Dzięki temu wierzchnia skóra, która jest cieniutka i najbardziej potrzebuje wspomagaczy jest bardzo odżywiona, a my nie czujemy lepiącej, tłustej warstewki po wewnętrznej stronie łapek - brrrr:P

Codziennie stosuję skróconą metodę:

1. TOP COAT
Aby nabudowywać coraz grubszą warstwę i utwardzić płytkę.
2. OLEJEK DIY
Aby wciąż stymulować masażem wzrost.
3. KREM DO RĄK
Wiadomo - skoro już się tyle namęczyliśmy, to czemu by nie dołożyć jeszcze trochę kremu na łapki:)

Jak wygląda wasza pielęgnacja dłoni? Też musicie tak walczyć o paznikcie jak ja?

16 komentarzy:

  1. Szczoteczka do paznokci i u mnie nie odeszła do lamusa, często używam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mam problemów z paznokciami. Widzę, że Ty dzielnie walczysz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę, u mnie każdy ruch wiąże się z ryzykiem utraty tygodni chodowania:/

      Usuń
  3. Ja wiedziałam, że będą tylko takie "po domu", ale nie wiedziałam, że będą aż tak neonowe, teraz mi głupio :D
    no i tak mi się spodobały, że chciałabym czarne, na wyjście :P

    Matko, ile punktów! ja mam za duzego lenia :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Aż wstyd mi, że tak mało dbam o paznokcie ;<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma się czego wstydzić, jeśli nie potrzebujesz, to szkoda czasu:P

      Usuń
  5. zaciekawiłaś mnie tą domową miksturką - aż kusi by też sobie wyczarować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mieszanie olei nie może się nie udać, dlatego bardzo lubię takie DIY:)

      Usuń
  6. Myślałam, że tylko ja mam niemiłe wspomnienia związane z odżywką 8w1. Niestety bez niej rzeczywiście mam problem z paznokciami, więc postaram się ściągnąć od Ciebie plan walki o poprawę ich stanu i będę czekać na rezultaty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są naprawdę niezłe, choć nie liczę, że paznokcie będą takie twarde jak po Eveline:(

      Usuń
  7. Moje pazurki są zupełnie inne - grube i twarde, a co za tym idzie są bardzo kruche. Byle puknięcie i odpada mi cały wolny brzeg paznokcia. Robię wszystko byle je bardziej uelastycznić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No prosze, czyli i tak źle i tak niedobrze:P Myślę, że olejki nawilżyłyby pazurki i byłyby troszkę elastyczniejsze. Ale to raczej długotrwały proces:P

      Usuń
  8. nie miałam żadnych z powyższych produktów, polecam do paznokci szklany pilniczek pilniczek- jest rewelacyjny!

    OdpowiedzUsuń
  9. ja się nawet nie przyznaję jak mało czasu poświęcam swoim pazurkom :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Moje paznokcie też są tragiczne. Ja zaczęłam ich olejowanie i zauważyłam, że szybciej rosną! Nadal widzę rozdwojenia, ale zapuściłam je już trochę, co jest niezwykle trudne :)

    OdpowiedzUsuń