18:44:00

KOSMETYKI KTÓRYCH NIE POLECAM CZYLI WSTRĘTNE BUBLE


Winowajcy porannych bluzgów, bad hair day'ów i ryżych brwi.


 Ziaja Med, płyn micelarny, 9zł/200ml
Wypala oczy, ledwo domywa tusz, po tygodniu kilka nowych wyprysków, które magicznie przestały się pojawiać, kiedy przestałam go używać. Pieni się na waciku jak płyn do naczyń! Jest po prostu do niczego.



Joanna Naturia, odżywka z miodem i cytryną bez spłukiwania 3,5zł/100g
Kupiłam, bo na kilku blogach dziewczyny bardzo ją chwaliły. Moje włosy jednak stanowczo protestują. Włosy lepiej nawilżone i odżywione. Nope - końcówki ją ignorują i psują się jak zwykle, włosy wyglądają jakbym umyła je dobę wcześniej, niż rzeczwiście... Lśniące i przyjemnie w dotyku. Nope - matowe i bez życia. Łatwiejsze do rozczesywania i układania. Nope - plączą się i wyglądają gorzej niż bez odżywki. Myślałam, że będzie stworzona dla moich blond włosów. Postaram się ją zużyć jako szampon.



NYC, Metro Quartet, 817A South Street Seaport 6zł/ 3,4g internet
Nie wiem co ja sobie myślałam kupując cienie przez internet i nie oglądając nawet jakichś swatchy. Kwartet od NYC ma dosłownie zerową pigmentację. Męczy się człowiek pół godziny, by było je widać, a potem po kilku godzinach widać już tylko jakiś leciutki shimmer.



NYC, Khol Eyeliner Pencil, 926 White, 3zł/1,2g internet
Kolejny bubel od NYC. Na 3 produkty trafiłam 2 buble i jeden średniak. Kredka jest właściwie transparentna. Jeśli naniesiemy jej więcej w jednym miejscu, by faktycznie był biała, to jakoś dziwnie się gumkuje, paproszki opadają i kończymy tak czy siak z półtransparentnym byle czym.


Delia Henna Cream, Brązowa, 6zł/2x 15ml Rossmann
Nie jest brązowa, jest ruda. I nietrwała.



Ewa Schmidt, Żel do zmiękczania i usuwania skórek, 7zł/8ml Auchan
W teorii alkalia wykazują działanie żrące. Myślałam, że coś mi troszeczkę podeżre te skórki, ale nic z tego. Po zmyciu nie są nawet odrobinę miększe.


Miałyście któryś z moich bubli? Może znacie jakieś lepsze zamienniki, które mogłyby znaleźć się w mojej kosmetyczce zamiast powyższego dziadostwa?:)

37 komentarzy:

  1. Szkoda, że płyn z Ziaji się nie sprawdził :( Myślałam o jego zakupie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardziej przypomina mydło w płynie niż micel:/

      Usuń
  2. Hennę tą używam dość długo i nie miałam ani razu rudych brwi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi wychodzą takie rudawe popłuczyny... Mam dosyć ciemne brwi jak na blondynkę, ale w chłodnej tonacji i Delia wygląda paskudnie.

      Usuń
  3. Mi niestety żadne kosmetyki z Joanny nie leżą więc mnie to nie dziwi, a do Ziai zraziłam się po micelu Sopot Spa - też chciał mi wypalić oczy :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Joanną ostatnio spotkałam się jakieś 6 lat temu:P Był to ten znany malutki peeling. Ot, zużyłam i zapomniałam, ale teraz troszkę mnie rozczarowali. Ziaja ma bardzo szeroką ofertę i sporo fajnych kosmetyków, ale produkty do twarzy muszę dobierać bardzo ostrożnie. Nie przeczytałam składu i mam za swoje:P

      Usuń
  4. Ha, lubię takie hejterskie posty. Powiem Ci, że ja tę hennę kupowałam sto lat temu, zanim odkryłam Recectocil, który jutro zamawiam na All, bo właśnie mi się skończyła i ratuję się kredką. Jeżeli chodzi o Joannę i drogeryjną Ziaję to dla mnie to buble nad bublami i płyny do prania w rękach ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaa co zapłaciłam to teraz ponarzekam!:D Refectocil jest faktycznie najlepszy, Delia koło niego nawet nie stała:P

      Usuń
  5. co do brązowej henny to się zgadzam jest ceglana ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. Używałam tej henny, tylko czarnej i faktycznie bardzo szybko się zmywa.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam żadnego z Twoich bubli, ale tą odżywkę planowałam kupić, bo nie miałam nigdy żadnej bez spłukiwania w takiej formie, no ale skoro nie polecasz....Też planuję taki post na przyszły tydzień z tym, że w moim znajdą się same produkty do włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam, że inne wersje są lepsze, ale ja już chyba nie będę ryzykować:P No to czekam na Twój post z niecierpliwością:)

      Usuń
  8. Ja nie przepadam za firmą NYC, nic się u mnie jakoś super nie spisalo, większość kosmetyków bardzo przeciętna, nic specjalnego. Jeden podkład był nawet ok, ale bez rewelacji, szkoda, bo mają całkiem dobre ceny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, wszystko można w necie kupić za grosze, ale chyba lepiej odłożyć dwukrotność tej sumy i kupić coś sprawdzonego:P

      Usuń
  9. Napis "klinika zdrowej skóry" na płynie ziai nad Twoim opisem zakrawa na szyderstwo. ;)

    Hennę z Delii mam i lubię, ale kupiłam ją już dawno i ma inne opakowanie, może skład też się zmienił. Sama na szczęście nie trafiam na buble, najwyżej na średniaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha dokładnie, siedzą sobie w swoim instytucie i chichrają, że znowu nabrali tyle kobitek:D
      Średniaków mam zdecydowanie najwięcej, sporo mi zajęło skompletowanie tej listy:P

      Usuń
  10. Zużyłam tą joannę do golenia nóg, w tej funkcji całkiem niezła była ;-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez tak zawsze zużywam kiepskie odżywki, ale wiosna przyszła i przerzucam się z powrotem na wosk i depilator:P

      Usuń
  11. No własnie wszedzie na blogach chwalą to odzywkę i już myślałam, że ze mną jest cos nie tak bo w ogóle się nie sprawdziłą i tak leży i leży ! Dobry pomysł w wykorzystaniem jej jako szamponu i jutro to wypróbuje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba jedyna opcja dla tego bubla:P

      Usuń
  12. O Boże, ten micel z Ziai faktycznie był okropny... Tak mnie szczypał w oczy, że masakra. Natomiast brązowa henna u mnie wyszła czarna :P

    OdpowiedzUsuń
  13. To ja dorzucę inny bubel Ziaji - krem oliwkowy do twarzy. Aczkolwiek dla osób z bardzo suchą skórą być może będzie zbawieniem. Mnie zapchał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojjj, nawet nie myślałam nigdy o jego kupnie, za ciężka artyleria i widzę, że miałam rację:P

      Usuń
  14. Ja również uważam, że ta henna to okropny bubel :| Ostatnio kupiłam refectocil i jestem nią zachwycona, bardzo polecam :) Robiłam brwi 3 tygodnie temu i wyglądają praktycznie tak samo, jak po nałożeniu henny, kolor prawie nie wyblakł :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dobrze wiedzieć o tych bublach, na szczescie z żadnym nie mialam do czynienia.. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. dobrze wiedzieć. stałam ostatnio nad ziają i się zastanawiałam czy ta seria med jest lepsza. rozwiałaś moje wątpliwości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nah, nic ciekawego. Liczyłam na bardzo delikatny preparat, a tu taka klapa. Muszę przestać nabierać się na to, że to co z apteki to lepsze:P

      Usuń
  17. Z Joanny jedynie peelingi są znośne, według mnie. Z ziaji lubię toniki, ale nic więcej nie używałam. Hennę widziałam kilka razy i już opakowanie mnie odstraszyła :D A co do żeli do zmiękczania i usuwania skórek... to ogólnie uważam to strata kasy i czasu. Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie przepadam za nimi, bo są strasznie malutkie:P 100 ml wystarcza mi na 2 kąpiele. No i Ziajowy tonik ogórkowy jest spoko, reszty już raczej nie bede dopuszczała do mojej problematycznej cery.

      Usuń
  18. Dzięki Bogu nie miałam żadnego z tych kosmetyków :))

    OdpowiedzUsuń
  19. dobrze, że napisałaś taki post... i wiadomo od czego z daleka trzeba się trzymać :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dobrze, że nie kupiłam tego płynu micelarnego. Już miałam go w rękach, ale zmieniłam zdanie i wzięłam z Garniera :)

    OdpowiedzUsuń
  21. tego płynu z ziaji nie da się używać, tak strasznie piecze w oczy... z odżywek b/s miałam wersję z lnem i nie robiła z moimi włosami zupełnie nic.

    OdpowiedzUsuń
  22. Miałam odżywkę Naturii i kiedyś wydawała mi się świetna,to ona pierwsza wyciągneła skręt moich włsów,ale teraz ,w porównaniu czego uzywam,to są o wiele lepsze i wiele bardziej wydajne od niej.A ta henna to koszmar-myślałam że rzęsy mi wypali ,tak samo brwi.

    OdpowiedzUsuń
  23. No proszę , a jednak niektóre z tych to buble. A miałam dobre zdanie np o Ziaja. Ale ogólnie nie lubię micków to zwracam honor firmie :)

    OdpowiedzUsuń