19:00:00

TRENDY DLA IDIOTÓW CZYLI JAK MODA ROBI NAS W BALONA

Tym postem rozpoczynam serię felietonów. Chcę się z Wami troszkę bliżej poznać, obgadać kilka ważnych tematów. Pewne sprawy warto poruszać i nagłaśniać, więc zapraszam do dyskusji w komentarzach!

Moda często przybiera dziwne oblicza. Jest kontrowersyjna, wyuzdana, śmieszna. Pewne trendy mogą się nam nie podobać ze względów estetycznych, ale czasami projektanci wręcz proszą się o porządnego kopa w zadek.

via leblow
Bo co artysta miał na myśli wykorzystując nazistowskiego orła i wpierając go jako kolekcję Boy London - miasta kultur różnorakich, kolorowych, wielowyznaniowych i definitywnie niefaszystowskich?
Jedyne co ciśnie mi się na usta oglądając gwiazdy w takich kreacjach to uśmiech politowania...
Naprawdę - nie czujecie się jak idioci, kiedy ktoś wpiera wam, że coś co niegdyś oznaczało czystki etniczne i śmierć milionów ludzi jest modne?
Gdzie są eksperci od wizerunku firmy? Gdzie są PRowcy? Cóż, chyba nie są potrzebni, kiedy młodzi ludzie nie wiedzą kto to Stalin czy Churchill. Mam wrażenie, że o hitlerowskich zbrodniach mamy pojęcie już tylko my i Niemcy. Z tego co wiem firma nie poniosła żadnych konsekwencji za swoje modowe faux pas. U nas internauci potrafią wywołać burzę nawet jeśli chodzi o zwykłego tatara - szkoda, że nie było tak w tym przypadku.

via favim
Kolejnym trendem, który przykuł moją uwagę jest wykorzystywanie motywu krzyża w najróżniejszy sposób - na ciuchach, biżuterii, ba - nawet na skórze.
Myślisz, że Jezus jest z ciebie dumny bo masz na klacie symbol jego męki? Fantastycznie. Myślisz, że wielki gotycki krzyż dyndający między półnagimi piersiami jest w jakiś sposób atrakcyjny? Genialnie!
A wiesz, co ja myślę? Że dałeś się właśnie zrobić w konia konsumpcyjnemu bezmyślnemu trybowi życia, obracając przy okazji element własnej kultury w bezwartościową kupę (bez względu na to czy wierzysz w Boga czy nie), a to szybko obróci się przeciwko tobie.
Nie nam, szaraczkom, obalać dwa tysiące lat symboliki krzyża. Choć jestem deistką, to ręce mi opadają, kiedy widzę jak młodzi ludzie podporządkowują się nowemu systemowi stając się ślepymi na jakiekolwiek wartości lemingami. Nie wykorzystujmy do tak nędznego celu jak moda symboli za które ktoś cierpiał.


Jakie są wasze odczucia co do takich trendów? Czy coś jeszcze was wkurza w modowym półświatku?

16 komentarzy:

  1. Ja też nie za bardzo rozumiem motyw krzyża. Nie to, że jestem zagorzałą katoliczką, bo do kościoła nie chodzę, ale moim zdaniem dla wielu osób jest to ważny symbol i nie podoba mi się noszenie go jako zwykłej ozdoby. Ale kto co lubi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Jakiś czas temu, ponad miesiąc widziałam dziewczynę, która miała na szortach centralnie na pupsku wyszyty krzyż... I to już był szczyt. Noszenie krzyża jako zwykłej ozdoby jest nie na miejscu, ale noszenie go na tyłku jest po prostu przegięciem.

      Usuń
    2. Tak, to już jest przegięcie.

      Usuń
  2. Krzyże, swastyki i tego rodzaju "ozdoby" naprawdę wydają mi się dziwnym pomysłem. Czasem się zastanawiam, co myśli osoba, które je nosi. Czy wydaje jej się, że np. poprzez ubranie z jakimś "ozdobnym krzyżem" manifestuje swoją wiarę, czy nawet nie zwróciła uwagi, że on tam jest, bo po prostu bluzka była ładna.
    Tak samo śmieszy mnie noszenie koszulek z zespołami/artystami, którzy na ogół nas nie interesują, tylko dlatego, że to coś jest ładne, albo hipsterskie (modne ostatnio słowo), albo dlatego, że po prostu modne jest udawanie, że słuchamy jakichś starych dobrych zespołów, a w rzeczywistości w domu puszczamy sobie Beyonce i Rihanne. Hm...

    OdpowiedzUsuń
  3. Oooo, jeszcze koszulki Jack Daniel's.

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam Cie za tego posta. Tak, mnie niesamowicie wkurza, jak widzę "pseudomodnych" ludzi z różańcem na szyi.. aż się chce zapytać "a wiesz do czego to służy?"

    OdpowiedzUsuń
  5. Denerwują mnie krzyże wpychane do każdego rodzaju biżuteri: wisiorki z krzyżem, bransoletki z krzyżykami i inne. Wg mnie to brak szacunku do symboli religijnych.

    OdpowiedzUsuń
  6. No właśnie, to już zależy jakie kto ma do tego typu rzeczy podejście. Dla niektórych będzie to znaczenie symboliczne, gdzie zdajemy sobie sprawę ze znaczenia danego snaku. Dla niektórych będzie to poprostu ładna ozdoba, która sprawia że noszona odzież będzie bardziej atrakcyjna - gdzie takim osobom przyjdzie do głowy zgłębianie znaczenia, bo po co..

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja do mody od zawsze podchodziłam z przymróżonymi oczami. Jak dla mnie to jednak kwestia artystyczna, przez co bardzo delikatna. Porównałabym to do malowania obrazu. Bo chyba malarze również coś demonstrowali, swoje poglądy i wierzenia w swoich dziełach. Dziś ludzi edemonstrują je przez modę. Którą ja lubię i nie mam nic przeciwko niej. Jednak wiadomo, są geniusze, których każdy podziwia i są bohomazy, który zachwyca się motłoch a tak naprawdę są nic nie warte. I tak wg. mnie jest ze stylem na pierwszym zdjęciu. W ogóle rihanna moim zdaniem nie potrafi łączyć swoich outfitów. Z kolei do krzyży... kiedyś byłam zaszokowana, jak pierwsyz raz weszłam na bloga alicepoint. Teraz- nie dotyczy mnie to, nie zwracam uwagi i jest mi to obojętne. Sama w krzyżach nie chodzę, bo nie lubię, nie w moim stylu. Ale moja koleżanka, któa obsesyjnie wierz yw Boga jednak nie jest zbyt mądra... kiedyś zakładała różaniec na szyję. Chyba chciała też wyglądać "modnie". Trzeba mieć trochę rozwagi, bo jednak co innego krzyż, a co innego różaniec, zwłaszcza że sama była wierząca..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda- moda może być sztuką na wysokim poziomie, jednak wciąż tylko sztuką użytkową, która nijak nie może być porównana do wielkich dzieł literatury, czy rzeźby. Artystów, którzy potrafią dzięki swojemu geniuszowi łamać dogmaty jest niewielu - może kilkunastu w tysiącleciu. Natomiast, gdy co druga osoba na ulicy uważa, że coś modą reprezentuje, to niestety, traci to na znaczeniu. To, co staje się pospolite nie jest już w żaden sposób ważne i istotne.

      Usuń
  8. jeśli chodzi o krzyż- to nigdy nie kupię ani biżuterii, ani ubrania z tym motywem, dla mnie jako katoliczki jest to obraza...

    OdpowiedzUsuń
  9. zareagowałam szybko , bo mam pakiet prywatnej opieki medycznej i miałam lekarza na drugi dzień;)

    OdpowiedzUsuń
  10. w niektórych kwestiach-zgadzam się z Tobą :)

    buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tutaj zapewniają nas o dobrej jakości, myślę, ze tak jest :)

    a co do notki - mnie osobiście bolą te krzyże, jak dla mnie powinien być jeden - tradycyjny. I to dla tych co wierzą, co chcą nosić. A nie noszą, bo taka moda, bo wpadło w oko, bo fajnie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  12. Myślę, że niewiele osób ubierając się zwraca uwagę na to, co oznaczają motywy na odzieży, większość po prostu kieruje się swoim gustem - jeżeli się podoba to nosi. ; ]

    OdpowiedzUsuń