21:18:00

JAK ZATEMPEROWAĆ KREDKĘ NYX JUMBO EYE PENCIL?

Kultowa kredka w przystępnej cenie. Ma setki fanek, a chyba jeszcze więcej... rozczarowanych użytkowniczek, które po zużyciu wystającej końcówki nie są w stanie zatemperować Jumbo.

Poważnie się zastanawiałam zanim ją kupiłam. Niby fajna, wydajna, ale jak taki nieudacznik poradzi sobie z zatemperowaniem plastiku!? Zaryzykowałam jednak i zakochałam się w niej od pierwszego użycia.
Znalazłam na youtube film Nissiax, która recenzuje te kredki i mówi, że... nie można ich temperować, tylko ewentualnie przetopić i wlać do innego pojemniczka! Okazuje się, że problemem nie jest sam plastik, a miękki marzący się wkład. Temperowanie kończy się klapą, bo zawartość kredki zostaje na ostrzu.
No to pięknie... Nie poddałam się i dalej grzebałam na youtube, tym razem u anglojęzycznych vlogerek. I spójrzcie na zdjęcie poniżej!:)


Udało się! I to bez żadnych komplikacji. Kredkę należy umieścić w zamrażarce, Podobno wystarczy 15 minut, ale nie chciało mi się wierzyć, że wkład zdąży zamarznąć w tak krótkim czasie i zostawiłam ją na godzinę w doborowym towarzystwie fasolki i szpinaku. Potem już tylko zatemperowałam ją w grubej części temperówki (czy jak to mówią dziwni ludzie z południa - strugaczka:P) i gotowe. Plastik jest mięciutki i nie stawia oporu, natomiast wkład zachowuje kształt. Poniżej tutarial, który ocalił mnie przed rozpapraniem kredki metodą na rozpuszczanie.



Metoda działa na wszystkie zbyt miękkie kredki do oczu i konturówki do ust (jeszcze robią takie niewysuwanie?:P)

11 komentarzy:

  1. A ja właśnie nie wiedziałam co ze swoją zrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow ... dobrze wiedzieć :) Myślę, że na inne kredki też to podziała :D

    OdpowiedzUsuń
  3. O chętnie zobaczę ten filmik.

    OdpowiedzUsuń
  4. Z nieba mi spadłaś z tym patentem :-) Nienawidzę kredek do ostrzenia, bo zawsze mam z nimi problem. Ostatnio zmarnowałam pół dosyć drogiej kredki do brwi z loreala, bo nie mogłam sobie poradzić z naostrzeniem...

    OdpowiedzUsuń
  5. O matko jakie to kłopotliwe.. Ja byłam pewna że one są wysuwane ! Aj, ja jestem za leniwa na takie rzeczy ;d

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nigdy nie miałam problemu z temperowaniem tej kredki, ale ten patent napewno przyda się bo mam nie jedną kredkę która uparcie stawia opór przy struganiu ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny patent-muszę wypróbować:) Tym bardziej, że mam taką grubą kredkę z Essence i leży nieużywana, bo " nie dało" jej się zastrugać.

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny pomysł, na pewno spróbuje. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń