12:12:00

CZY WARTO ROBIĆ ZAKUPY NA STRONIE PUDEREK.COM.PL

No, w końcu udało mi się kupić coś przez neta:) Podzielę się z Wami moim pierwszym wrażeniem po zakupach w puderek.com.pl.
Do porównania mam już bardzo podobną drogerię - cocolita (KLIK) w której zdarzało mi się zamawiać. Jak myślicie? Puderek dał ciała czy dorównał konkurencji?

Oferta sklepu
Dostępne w Polsce Marion, Hean, Celia, popularne na całym świecie Loreal, Artdeco, Bourjois oraz blogowe perełki typu Hakuro, Meke Up Revolution i InvisiBobble.
Wszystko jest, ale mamy mniejszy wybór kolorów podkładów czy cieni niż na cocolicie. Być może trafiałam na braki w magazynie, ale takie odniosłam wrażenie. Warto tu jednak zaglądać jeśli czegoś brakuje tam, gdzie zawsze kupujemy, bo często znajdywałam tam wykupione już wszędzie nowości.

Wygląd strony
O ile mintishop czy cocolita ewoluowały jak piękne motylki, to puderek wygląda cały czas tak samo.Bardzo prosty szablon, jakaś kobitka w tle. Średnio mi się podoba, czekam na jakąś metamorfozę:)

Dostawa

Na cocolicie trzeba zamówić za 250 zł żeby dostać zamówienie do domu za darmo! To duża różnica. Nie podoba mi się natomiast, że korzystają tylko z Poczty Polskiej. Chciałabym zobaczyć przynajmniej paczkomaty, bo to dla mnie bardzo wygodna opcja.


Wszystko jasno i klarownie. 
Ja zamawiałam przesyłkę w piątek, a dostałam dopiero we wtorek. Poczta Polska nie pracuje w niedziele (a przynajmniej moja paczka przeleżała na jakimś zadupiu dobre 48 godzin...), więc dlatego wolę innych doręczycieli:P Może i nie dostarczają w niedzielę, ale przynajmniej zaoszczędziłabym jeden dzień.
Co ważne: nie można odebrać towaru na miejscu jak w większości sklepów internetowych.

Ceny
Dostosowane do wszystkich innych sklepów. Np. paleta róży theBalm Bout Dem Apples kosztuje wszędzie 109.90, a kultowa Mary-Loumanizer 64.90. Trzeba raczej czekać na promocje, by znaleźć drobne różnice cen pomiędzy sklepami.

Rabaty
Jest cała zakładka poświęcona promocjom, natomiast rabaty z okazji Dnia dziecka czy DDD pojawiają się w takiej samej częstotliwości co w innych sklepach. 
Ja skorzystałam z rabatu 10%, który znalazłam na blogu znanej blogerki współpracującej z Puderkiem. To już chyba stała praktyka drogerii internetowych. Warto śledzić ich fanpejdże, by być na bieżąco i korzystać z tych drobnych upustów:)

Program lojalnościowy
Nope. To chyba rzadka praktyka. Sklepy zapominają o stałych klientach, a szkoda.

Zamówienie
No to pora pokazać co kupiłam!
Do zapłaty 106,41 z kodem kosmetycznahedonistka (-10%)


Zamówienie przyszło w kopercie bąbelkowej. Liczyłam na nieco lepsze zabezpieczenie paletki cieni, ale na szczęście nic jej się nie stało. Zawsze panikuję, że cienie mi się pokruszą podczas podróży:P

Wystawiam 4,5/5, bo brakuje mi częstszych aktualizacji produktów na stronie i większego wyboru dostawców. Poza tym jestem bardzo zadowolona z zakupów:)


Bardzo mnie cieszy Wasze zainteresowanie serią tych postów - proszę Was zatem o czynną dyskusję pod notkami, jeśli miałyście do czynienia z danym sklepem. Każdy komentarz wnosi nowe informacje i pomaga zweryfikować jak pracuje dana firma. Dzielmy się doświadczeniami!:)

10 komentarzy:

  1. Też ostatnio robiłam zakupy na puderku, kupiłam sobie dwie paletki z BH Cosmetics. Też nie było szału w zabezpieczaniu, ale pudełeczka same w sobie miały dodatkowo tekturowy kartonik od producenta, więc ciężko by było je zniszczyć podczas podróży. Jestem ciekawa jak pędzle będą się u Ciebie sprawować, ja z cieni jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pędzli jestem bardzo zadowolona! Zobaczymy jak się będą sprawować po kilku myciach:D A co do cieni to troszkę żałuję, że nie wybrałam również BH, ale i tak bardzo łatwo się z nimi pracuje:P

      Usuń
  2. a ja jeszcze nigdy nic u nich nie zamawiałam. za to polecam mintishop - nigdy się nie zawiodłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie pakują! Ale właśnie często mam problem z asortymentem. Zawsze wszyscy mnie wyprzedzają i nie mogę skompletować zamówienia:P

      Usuń
  3. Ciekawa jestem, jak Ci się spiszą te nabytki!

    A wpis o sklepie bardzo mi się podoba. Świetny pomysł - takie zestawienie! Sklep gdzieś mi mignął - chyba na Facebooku, ale nie kupowałam tam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cienie niezłe, pędzle przemiłe! Postaram się coś o nich naskrobać na blogu, kiedy już dokładniej je przetestuję:)

      Usuń
  4. Przyznam, że pierwszy raz słyszę o tym sklepie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jakos jestem zrqzona do kupowania w sklepavh internetowych a yo za sprawa sklepu eveline. Zalozylam konto kupilam maselka. A ze bylo pozno to niechcialo mi sie robic przelewu. Na nastepny dzien nie moge sie zalogowac,moje konto nie istniało. Po 8dniavh zadzwonila do mnie pani czy nadal chce kupic to jej powiedzialam ze tak tylko ze moje konto nagle nie istnieje i nie moge spr nr konta ani zamoqienia w koszyku. Miala to wyjasnic i wyslac mi dsne do wplaty. I co ?2miesiace juz czekam. I nic, anu w spamie maila ani nigdzie. Naprawde sie zrazilam.
    Pozdrawiam Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że tak wyszło, zupełnie jakby gdzieś zawieruszyli Twoje zamówienie:( Ale myślę, że to naprawdę sporadyczne wypadki i warto dać internetowi drugą szansę. Chociaż z drugiej strony gdybym była w stanie oprzeć się pokusie zakupów internetowych, to zaoszczędziłabym już niezłą sumkę:P

      Usuń