21:21:00

15 HAIR PROJECT - NAJGORSZY PRODUKT

Na początku pomyślałam 'Hmmm, najgorszy? Łatwiej by było wskazać najlepszy'. Jednak po kilku dobrych chwilach najlepszego też nie potrafiłam wymienić. Gdybyście spytali mnie o średniaki włosowe, to wymieniłabym ich setki:P Ale po co komu taka bezuzyteczna wiedza:) Z każdym kolejnym postem coraz bardziej doceniam 15 Hair Project, bo do tej pory byłam zadowolona z moich kosmetycznych wyborów. Teraz wiem, że kosmetyk powodujący efekt wow jeszcze przede mną:)

Ale wysiliłam kopułę i mam! Przypomniał mi się bubel przez który posypały się włosy.

via superkoszyk

Woda brzozowa łatwo dostępna w Auchan i małych drogeriach. Szklana buteleczka bez dozownika, szalenie niska cena. uboga szata graficzna. Ale przecież tyle się naczytałam o świetnym działaniu wody brzozowej.
Producent zapewnia, że "Zmniejsza objawy łupieżu. Pielęgnuje włosy, nadaje im puszystość, miękkość oraz elastyczność. Wzmacnia cebulki włosowe."
Jak to wyglądało w moim przypadku?
Łupieżu nigdy nie miałam. Czasem kiepski szampon powodował lekki przesusz skalpu przy linii czoła, ale wystarczyło po raz kolejny umyć głowę i po sprawie. Ten potworek spowodował u mnie codzienny przesusz i łupież sypał się po każdym myciu.
Włosów nie pielęgnował, bo ze względu na alcohol denat na pierwszym miejscu w składzie wcierałam go tylko w skalp - moje wysokoporowate włosy byłyby na mnie wściekłe gdybym użyła tego bzdeta na całej długości:P
Puszystość, miękkość i elastyczność? Nah. Włosy mogłam myć co 4 dni, bo alkohol skutecznie radził sobie z łojem, ale co z tego? Włosy wychodziły mi garściami! Kilkadziesiąt włosów dziennie wypadało mi z cebulkami. A rzekomo miał je wzmocnić:(

Być może trafiłam na kiepską odmianę wody brzozowej, być może każda inna również przyczyniłaby się do takiego wypadania.
Jedno wiem na pewno - ten bubel nauczył mnie unikania alkoholi w kosmetykach do pielęgnacji włosów:)

O tej wcierce pisałam już w notce z recenzją porównawczą WCIERKI NA RINGU

Jaki jest Wasz najgorszy produkt do włosów?:) Piszcie - ustrzeżecie mnie przed kupnem bubla:)

8 komentarzy:

  1. No to paskudztwo Ci się trafiło. Dzięki za recenzję. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. dobrze wiedzieć i czytać takie recenzje :) dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To faktycznie skandaliczny bubel... I o takich warto czasem napisać, przynajmniej po takim opisie mój portfel nie cierpi;)

    pozdrawiam
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  4. Czasem tak się dzieje, że to co jednemu zupełnie nie odpowiada inny będzie chwalił, ja już się o tym przekonałam nie raz...

    OdpowiedzUsuń
  5. wow a tak zachwalany hmm .
    Ja lubię odzywke INTENSYWNE WYGLADZANIE Z ZIAJI ... nie robi szału ale włosy są miękkie gładkie za ta ją kocham a kosztuje grosze ;) .

    Dodaje do obserwowanych

    OdpowiedzUsuń
  6. Woda brzozowa kusi mnie od dawna, ale nie z tej firmy...
    Szkoda, że tak źle wypadła.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki Tobie wiem, że już jej nie kupię. ;)

    OdpowiedzUsuń