16:47:00

ULUBIONE KOSMETYKI LUTEGO - KOLORÓWKA, PIELĘGNACJA, WŁOSY

Kosmetyczka wciąż pełna nowości, ale wolałam na spokojnie zająć się kilkoma fantastycznymi produktami i nie rozmieniać się na drobne. Zapraszam na krótkie recenzyjki 4 nowych ulubieńców i dwóch stałych bywalców mojej łazienki:)
 1. L'Oreal Paris, New True Match Super-Blendable makeup, neutral N1, 21,99zł (ezebra)
  • filtr SPF17
  • ogromny wybór kolorów i tonacji (ciepła, neutralna i chłodna)
  • formuła oil free, która zapewnia subtelny mat i 'pudrowe' wykończenie
  • dobre krycie i możliwość łatwego stopniowania
  • ukrywa rozszerzone pory! (mam ogromne na policzkach, więc jestem wniebowzięta!)
  • nie utlenia się, a wręcz przeciwnie: stapia się ze skórą i wygląda jakbyś wcale nie spędzała czasu na makijażu:)
  • wykończenie podobne do Maybelline Affinitone, ale o niebo lepiej się rozprowadza, jest dużo gęstszy, przez co łatwiejszy w użyciu, nie smuży i nie zastyga zanim zdążysz go nałożyć
  • najlepszy podkład jaki miałam w życiu!
 Einstein, Lip Therapy, Cooling Lip Relief, 2.19 zł (ezebra)
  • uroczy słoiczek (choć kremów w słoiczkach nie znoszę, to usta jestem w stanie posmarować mimo tej 'niehigienicznej' formy opakowania - tak, jestem dziwna:P)
  • witamina A i E w składzie
  • produkt bezzapachowy
  • cudowne uczucie chłodu i delikatny posmak mięty daje natychmiastową ulgę przy spierzchniętych wargach
  • faktycznie działa! Wystarczyły mi jakieś 3 aplikacje dziennie i w ciągu doby usta były bardzo zregenerowane
 Babydream, krem do pielęgnacji twarzy i ciała, 5.99 zł (Rossmann)
  • delikatny, dziecięcy zapach
  • lekko tłusta, ochronna formuła
  • doskonały pod makijaż, jeśli używam tego dnia podkładu z filtrem, to używam tego kremu też rano
  • uwielbiam nakładać go na noc po płynie z kwasem migdałowym, bo koi zaczerwienione policzki
  • witamina E w składzie - chyba większość typów skóry ją uwielbia
  • ma co najmniej 5 zastosowań:)
  • dzięki swojej wielofunkcyjności to jedyny krem, który zabieram w podróż
NYC, Smooth Skin Pressed Face Powder, transparentny, ~10zł (allegro)
  • 3 dni po dojściu mojego zamówienia z ezebra zniknął ze strony internetowej - to już o czymś świadczy:)
  • transparentny, ale też lekko wybielający w zależności od zaaplikowanej ilości
  • matowa, gładka cera na cały dzień!
  • klasyczne, poręczne opakowanie z lusterkiem i gąbeczką - do torebki jak znalazł
Planeta Organica, Organic Olive Conditioner, 18 zł (Skarby Syberii)
  • teraz w obniżonej cenie na Skarby Syberii - tylko 14 zł :)
  • świetny do OMO
  • odkryłam, że służy mi rewelacyjnie jako szampon:) Włosy są miękkie, ani trochę nie obciążone, a świeżość zachowują tak samo długo jak po myciu tradycyjnym szamponem
  • wielka butla starcza na wieki (360 ml)
Pharmaceris, Oczyszczający płyn bakteriostatyczny do twarzy, dekoltu i pleców, 28 zł (większość aptek)
  • recenzja KLIK
  • mam jedną małą krostkę przy łuku brwiowym, bo nałożyłam podkład zaraz po depilacji brwi:P Udało się! Pozbyłam się niemal całkowicie odwiecznego problemu trądziku:)
  • wysyp przed owulacją wciąż się pojawia, ale jestem w stanie opanować go tym płynem w ciągu 2-5 dni, zamiast walczyć 2 tygodnie jak to było kiedyś

30 komentarzy:

  1. Hmm, z całego zestawu znam jedynie szampon, który mnie osobiście nie odpowiada, a zaś moja mama go uwielbia ;-)
    Zainteresowałam mnie podkład, widziałam go na Kosmetykach z Ameryki, lecz narazie się nie skuszę - za dużo tego mam !
    Płyn od Pharmaceris jest zbliżony do tego z Bielendy Pharm a o połowę tańszy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To odżywka, tylko ja jej używam jako szamponu:P Za Bielendą jakoś nie przepadam, więc nawet nie rozważałam, by wybrać ich wersję, ale weszłam na stronkę, poczytałam i ma naprawdę bardzo podobne właściwości. Następnym razem zaoszczędzę te 15 zł różnicy i wypróbuję tonik Bielendy Parm. Dzięki za cynk :*

      Usuń
  2. Kurcze nie miałam żadnego z tych produktów...
    A z Pharmacerisa mam krem, chociaż zastanawiam się nad zakupem pianki i właśnie tego płynu, bo czytałam wiele opinii na te temat ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam 2 produkty z linii T i jestem baardzo zadowolona. Na pewno kiedyś jeszcze sięgnę po inne ich produkty:)

      Usuń
  3. Jestem ciekawa podkładu i kremu z Rossmana :) kupię przy najbliższej okazji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam:) Tego kremu chyba nie da się nie lubić - dobry i do rąk, nóg, ciała, wszystkiego!:)

      Usuń
  4. Ten podkład L'Oreal mnie zainteresował ;) Tak go opisałaś, że teraz nie mam innego wyjścia - muszę wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że i Tobie się spodoba:) Ja nieprędko zamienię go na inny.

      Usuń
  5. nie będę inna i też napiszę, że zainteresował mnie ten podkład :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super - warto zwrócić na niego uwagę. W necie można go dostać naprawdę tanio:)

      Usuń
  6. interesujące te Twoje perełki, zwłaszcza odżywka w roli szamponu:D

    pozdrawiam serdecznie
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o tym już tak dawno, ale dopiero teraz się odważyłam:) Byłam pewna, że włosy będą przetłuszczona już po dobie, a jednak wszystko w normie i jeszcze są bardzo błyszczące i odżywione. Super!

      Usuń
  7. Żadnego z tych produktów wcześniej nie znałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. używałam kremu z Babydream jako kremu do rąk i w tej kwestii spisał się świetnie. :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Przyznam, iż bardzo zaciekawiłaś mnie podkładem "New True Match Super-Blendable Makeup" marki L'oreal. Sama mam widoczne, rozszerzone pory i z chęcią przekonałabym się jak kryje ten produkt :) A jako, że powoli wykańczam kosmetyki tego typu to możliwe, że się na niego skuszę ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam tony zalegających podkładów i usiłuję je teraz jakoś zużywać, ale jak widzę te moje paskudne pory to mi się odechciewa wszystkiego i wracam do tego L'Oreala:)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Warto wypróbować, myślę, że jest mega uniwersalnym podkładem dla wielu typów cer.

      Usuń
  11. Mam na wish liście ten balsam z Planety Organica, ale czeka aż zapasy się trochę zmniejszą :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słusznie, tylko by niepotrzebnie kusiły, żeby otworzyć kolejny, zamiast uporać się z zaczętymi.

      Usuń
  12. No i niczego nie znam :) A ten pokdład z L'oreal to pierwszy raz na oczy widzę, jakieś dziwne opakowanie ma! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tej wersji nie można dostać w polskich drogeriach. Na francuskiej oficjalnej stronie opakowanie z dozownikiem ma tylko wersja True Match Lumi. U nas wciąż jest stara wersja - bez dopisku 'new' i 'super blendable', ale za to z tradycyjną pompką:)

      Usuń
  13. Nie miałam okazji używać żadnego z tych produktów :)

    PS. Dziękuję za radę dotyczącą reklamacji tego pędzle. Pewnie bym to zrobiła, gdyby nie to, że pędzel był kupiony w Niemczech, w DM i to jeszcze nie przeze mnie tylko kupiła go moja mama. Moja mama tam pod koniec marca jedzie, rachunku też nie ma, pędzel kupiony kilka miesięcy temu (tylko sporadycznie używany), a na dodatek moja mama nie umie niemieckiego, więc nawet nie miałaby jak go zareklamować :) On też jakoś specjalnie drogi nie był, a ja pewnie niedługo kupię jakieś nowe, porządne pędzle

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to klops:P Nie znam tej marki, może faktycznie jest taki tani, że nie warto sobie głowy zawracać:P

      Usuń
  14. Spróbowałabym tego szamponu od Planeta Organica, ale chyba jak już to pokusiłabym się na jego innych braci :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Z tych kosmetyków miałam jedynie balsam einstein, ale totalnie sie nie sprawdził :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to szkoda, na szczęście majątku nie kosztuje.

      Usuń