17:00:00

CZY GODZINA MA ZNACZENIE? CZYLI EFEKT KREMU PRZECIWZMARSZCZKOWEGO

Każdy z nas pomyślał kiedyś "O rany, jestem już stara / potwornie przytyłem / moje rachunki są coraz wyższe!" "Ratunku!"
Może nie dosłownie tak wygląda Twoja panika w zderzeniu z brutalnie upływającym czasem, ale ważny jest efekt tej refleksji. Czas płynie, ale podejmujesz akcję! Nie ma czasu - pora działać!
Działać postanowiło także WWF. Od lat proponuje nam, byśmy wyłączali światła w swoich domach na jedną godzinkę. Można się w tym czasie zdrzemnąć, wziąć relaksującą kąpiel przy świecach, wziąć laptopa i obserwować, czy Twoi znajomi tez wyłączyli.

Czy na pewno? Jeżeli jeszcze nie słyszeliście o bezsensowności owej akcji to polecam Wam ten krótki filmik - w dwie minuty o tym, jak ekolodzy robią nas w bambuko. Bo balon jest z gumy, to niezbyt eko.


No, teraz już wszyscy wiemy, że świece wydzielają więcej CO2 niż świetlówka, że sieci energetyczne i tak działają całą dobę i ogólnie - jedyne co zostało zaspokojone to nasze sumienie.
Ludzie skuszeni niskim wysiłkiem i zerowym kosztem akcji poprawiają sobie humor i samoocenę. Jednak podczas drzemki tylko śpisz - nie pomagasz światu, płaczącym pandom ani topniejącym lodowcom. Paląc świecę udowadniasz tylko, że jedynym źródłem wiedzy na temat akcji był krótki spot w telewizji. Tak, laptop to też czitowanie!:)

Na tej samej zasadzie działamy w wielu dziedzinach naszego życia. Kupujesz drogi krem znanej marki licząc, że wydając więcej pieniędzy będziesz mogła poświęcić mniej czasu na swoje zmarszczki. "Nieprawda, kupuję, bo liczy się jakość!" Tak, to już kwestia na zupełnie inną dyskusję. Teraz skupmy się na kobiecej logice pod tytułem Wklepię trochę kremu raz w tygodniu, bo nie mam czasu. Zamiast ślęczeć przed lustrem pośpisz pół godzinki dłużej. Duża sumka usprawiedliwia też papierosy spalone w 'stresującej pracy', brak diety, zero ruchu. Mimo, że pieniądze z portfela zniknęły, to dobrze wiesz, że to nie one mają dużą wartość. Dużo droższe jest beztroskie taplanie się w błotku naszych małych, codziennych grzeszków. <#kaznodzieja^^>
Przecież ani ja ani Ty nie wierzymy w to:

thefuschiagarden.wordpress.com
zeberka.pl
I wiemy jak się sprawy mają:)

pudelek.pl
Odchudzanie przy okazji Wielkiego Postu, wyłączanie światła na godzinę, stos nieużywanych kosmetyków. Wszystko to jest objawem efektu kremu przeciwzmarszczkowego. Wybieramy półśrodki, ignorujemy rzeczywistość i jesteśmy skłonni przyjąć treści z głupiej reklamy, by tylko nie uznać siebie samego za obiboka i ignoranta. 
To krem jest przeciwzmarszczkowy - nie ja!
To tylko jedna godzina, ale przecież sąsiad też wyłączył!

Niestety, nic się nie zrobi samo bez naszego wkładu. Nie robimy dobrych uczynków bez poświęcenia, ba, swojej własnej sytuacji też nie możemy poprawić nie angażując się emocjonalnie czy fizycznie.
Efekt kremu przeciwzmarszczkowego to zwykłe alibi, czapka, którą możemy sobie nasunąć na oczy i udawać, że nic się nie dzieje. Przerzucamy odpowiedzialność z siebie na przedmiot - krem, buty do biegania, dietetyczną kolę oraz na całą ludzkość lub jej określone grupy - policję, nauczycieli, młodzież.

Potępiam? Skąd! Rozumiem, że taka nasza natura z natury niedoskonała. Ale zawsze podejmuję walkę, bo tylko tak możemy się kiedyś uwolnić z nawyku taplania się w błotku.



Jak działają Wasze kremy przeciwzmarszczkowe? Ja walczę z moją tragiczną dietą kamuflowaną ćwiczeniami z Mel B :)

5 komentarzy:

  1. Walczę z moim tłuszczykiem, zmieniam nawyki żywieniowe i także kamufluję się Mel B :) ! Poza tym jestem tylko człowiekiem i to nie moja wina, że rano zaspałam, bo budzik nie zadzwonił :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często się zastanawiam ile razy mój budzik naprawdę nie zadzwonił, a ile razy po prostu spałam jak kamień:D

      Usuń
  2. Z budzikami jest ekstra ja swój wylaczalam spiac. To juz na automacie jak to moja siostra powiedziała. A mam pytanko co zrobić z cieniami pod oczami. Jem zdrowo pije sporo płynów. Od dziecka je mam i nie mam pojęcia jak się tego poByc lub zniwelować żeby były mniej widoczne. Są hm.. Szare. Co poradzilabys? Bardzo proszę o odpowiedz. Bo nie chce używać korektora pudrów, jakiś naturalny sposób chce. Kamuflowanie jakoś mi się nie kalkuluje. Pozdrowki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamuflaż to raczej podstawa. Możesz próbować naturalnych sposobów, ale niestety nie ma na cienie żadnej rady dającej trwały, widoczny efekt, a tym bardziej nie jest to szybki proces. Będziesz musiała walczyć o poprawę miesiącami. Taki rutynowy 'pakiet' to picie 2 i więcej litrów wody dziennie, nakładanie rano zimnych okładów z czarnej herbaty lub gotowych żelowych, które trzyma się w lodówce, codzienny masaż podczas nakładania kremu pod oczy i jak najmniej komputera, a jak najwięcej ruchu. Wizualnie rozjaśnisz okolicę oczu nakładając większą warstewkę kremu, tak by świeciła bardziej niż reszta twarzy, ale efekt jest niewielki w porównaniu z ukryciem cieni pod makijażem.
      Pamiętaj jednak, że nigdy, przenigdy nie uda Ci się pozbyć cieni, jeżeli nie zwalczysz ich przyczyny. Niestety, jest to objaw wielu zaburzeń np. problemów z nerkami. Jeżeli oprócz sińców masz też słabe włosy i paznokcie, to być może to jest powód Twojej przypadłości. Niektóre leki, np. hormonalne też przyczyniają się do powstawania podkrążonych oczu. Poczytaj też o niedoczynności tarczycy, anemii, pasożytach, przewlekłym zapaleniu zatok, nadciśnieniu tętniczym. Jeśli wiele objawów będzie Ci się pokrywało, to warto zrobić kilka badań pod tym kątem. Być może to żadna z chorób, a jedynie budowa czaszki i głęboko osadzone oczy powodują taki efekt. Wtedy jesteś na straconej pozycji:(
      Przeczytaj koniecznie post Aliny:
      http://www.alinarose.pl/2012/01/jak-pozbyc-sie-cieni-pod-oczami-plan.html
      Dała tam kilka dobrych rad co do odżywiania:)
      Powodzenia!

      Usuń
    2. Ok. Dzięki piękne za odpowiedz.

      Usuń