21:01:00

GAL - KOSMETYKI W KAPSUŁKACH RECENZJE

Nawet nie sądziłam, że o osiemnastej robi się już tak ciemno! Wspomagana lampką stołową zdołałam cyknąć 'jakieś' zdjęcia i wiecie co? Chyba służy mi zimowa pora. Jeżeli wiem, że dziennego światła już nie uraczę, to zdecydowanie więcej czasu poświęcam na robienie zdjęć. Kto wie, może kiedyś ten blog będzie nawet dosyć estetyczny^^
A póki co... przedstawiam Wam kosmetyki i suplement od GAL - dwa z nich to prezent od firmy, a jeden od dawna gości w moich kosmetycznych zbiorach.


Gal posiada w swojej ofercie zarówno leki, suplementy, kosmetyki a nawet miody! Co zapewne rzuciło Wam się w oczy - produkty najczęściej występują w formie kapsułek o różnych kształtach i zawartości. Tutaj morzecie je sobie obejrzeć i poczytać o składach i właściwościach KLIK.

No to zacznijmy od lewej:) Czerwone, żelowe kuleczki to Olejek do kąpieli z witaminami A i E i olejem wiesiołkowym. Producent poleca go dla osób ze skórą wrażliwą, gdyż mam ieć właściwości kojące i regenerujące. Kosztuje 6zł za 12 kapsułek i ma wystarczyć na 4-12 kąpieli (należy użyć 1-3 kapsułki jednorazowo).
Skład: Parafina, emolient, emolient, emulgator, żelatyna, olejek z wiesiołka, gliceryna, zapach, zapach, witamina A, ester kwasu octowego i witaminy E, barwnik chemiczny.


Produkt oceniam jako bardzo niewydajny, o słabym działaniu i, mimo dodatkowi dwóch zapachów w składzie, mizernej woni. Wanna jest bardzo brudna po jego użyciu, gdyż parafina osiada na jej ściankach. Nie kupiłabym sobie nigdy takiego preparatu, gdyż zajmuje mnóstwo miejsca jak na 3 użycia. Być może wygląd ma nadać aptecznej profesjonalności temu kosmetykowi, jednak skład mówi sam za siebie. Ani się nie zregenerowałam ani nawet nie zrelaksowałam.


Im dalej w las tym więcej grzybów. Przedstawiam Wam drożdże selenowe z dodatkiem pyłku kwiatowego. 48 kapsułek można dorwać już za 6-8 złotych.
Należy przyjmować je 3 razy dziennie po 2 kapsułki. Po tym suplemencie ma nam się poprawić wygląd włosów i paznokci, wzmocni się witalność a zmęczenie obniży.

W 6 kapsułkach (dzienna dawka) znajdziemy 1500 mg płyłku kwiatowego, 1500 mg drożdży z gatunku Saccharomyces cerevisiae, które zawierają w sobie 1,5 µg selenu. Zjadając sześć kapsułek drożdży dostarczymy sobie 2,7% dziennej porcji selenu! Zatem nie zdziwi Was, jeśli polecę po prostu zjeść trochę brązowego ryżu,pestek z dyni, zapić szklanką mleka i zagryźć rybą lub chudym mięskiem i zaoszczędzić te 6 złotych na coś pożyteczniejszego.


Na pewno spożytkuję ten suplement, ale 48 kapsułek na pewno nie wystarczy mi, by stwierdzić, czy to w ogóle działa i łykanie suplementu ma sens. Drożdże nigdy nie wpływały na mnie ani korzystnie, ani jakoś specjalnie negatywnie.

No, skoro już zaoszczędziłyście 6 złotych na kupnie zbędnego suplementu, to pokażę Wam coś na co warto je wydać. No... i dołożyć jeszcze 4 złote, bo mój ulubieniec kosztuje około 10 złotych:P


Kapsułki Dermogal A+E o których było głośno już daaawno temu w blogosferze. Polecałam je w poście z ulubieńcami kwietnia (KLIK), stąd też pochodzi poniższe zdjęcie. Dawno już wyrzuciłam te kartonowe opakowanie, a chciałam Wam pokazać jak wygląda. Dlatego wybaczcie tonik obok - przynajmniej widać jaki ma rozmiar te opakowanie:P


Przechodząc do meritum, kapsułki są super. Bardzo pomogły mi w regeneracji twarzy, gdy zmagałam się z ogromnym trądzikiem. Stosuję je zarówno pod makijaż jak i na noc. ich działanie przypomina mi bardzo olej jojoba. Sebum nie wydziela się w kosmicznych ilościach, bo cera już ma zapewnioną barierę dzięki olejkowi.
Skład: Oenothera Biennis Oil, Gelatin, Glycerin, Tocopheryl Acetate, Retinyl Palmitate.
Wystarczy ukręcić ogonek i rozsmarować na twarzy, szyi i dekolcie. Taka ilość wystarczy, by wsmarować kosmetyk także w skórki paznokci. Wydajność jest po prostu szalona, a dostajemy aż dwa listki w opakowaniu!


Znacie GAL? Może macie swoich ulubieńców z tej marki? Ciekawa jestem innych 'rybek' do pielęgnacji cery!

18 komentarzy:

  1. Mam od nich "keratynowe" kapsułki i dodaje je do masek do włosów, szału nie robią. Ale te A+E wypróbuje na twarz ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bardzo lubię deromgal ;) bardzo bardzo ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. teraz je kojarzę faktycznie:)
    po opakowaniu, ale kształt rybki też mi się jakoś tam kojarzył:P My od niedawna (łącznie z dzieciem) wcinamy wiesiołka:)
    Fajnie, że chociaż to się sprawdziło:)

    pozdrawiam Cię ciepło
    :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana z gal nie mialam nic ale czym moge nawilzyc wlosy? Olejow i aloesu nie moge uzywac. Alergia. A mam lamliwe i cieniuykie wlosy jeszcze te przesuszenia sie zaczely powietrza i glupieje. Bardzo Cie proszę pomoz albo i wy dziewcxyny cos doradzcie. Jakas sensowna maska.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przychodzi mi na myśl kwas hialuronowy i algi. Próbowałaś? Co do tych olejów, to bardzo dziwna sprawa, w teorii nie powinny nikogo uczulać. Nie chcę polecać Ci konkretnych kosmetyków, bo skoro nawet oleje źle na ciebie wpływają, to może po prostu dodawaj te półprodukty do sprawdzonych już szamponów i odżywek do których masz pewność, że nie wywołają uczulenia. Spróbowałabym na pewno delikatnych kosmetyków dla dzieci jako bazy dla kwasu i alg.

      Usuń
    2. Po olejavh wypadaly mi wlosy. A aloes ucxulil. Zle sie wyrazilam ale i tak olejow nir moge. Czyli wypada n kwas hialutonoqy.
      A algi to w maskach czy sypkie? Czy te zywe? Dziekuje ze odpisalas;)

      Usuń
    3. Na początku może spróbuj z półproduktami. Zawsze będziesz mogła wykorzystać je na twarz, a gotową maskę/odżywkę trudno wykorzystać w sposób inny niż włosowy:P U mnie też oleje powodują nadmierne wypadanie jeśli kładę je na skórę głowy. Dlatego zawsze kładę je od ucha w dół. Jeżeli to też powoduje u Ciebie wypadanie, to albo dodawaj łyżeczkę oleju do maski/odżywki, albo przerzuć się na kremowanie włosów.
      Tutaj podrzucam linki do gotowych produktów z algami i kw. hialuronowym:
      http://bingospa.eu/Maska-do-wlosow-z-maslem-Shea-i-piecioma-algami-Bingospa.html
      http://rzesy.info/21937-stapiz-ha-essence-maska-z-kwasem-hialuronowym-i-wyciagiem-z-alg-morskich-1000-ml-hurtownia.html
      http://mintishop.pl/product-pol-4156-Kallos-KJMN-ALGAE-Maska-do-wlosow-z-algami-1000ml.html
      http://sklep.jadwiga.eu/pl/p/Saipan-Maska-Regenerujaco-Rewitalizujaca-wlosy-i-skore-glowy-250-ml/84
      http://provitalsklep.pl/pl_PL/p/BIOVAX-Intensywnie-Regenerujaca-Maseczka-do-wlosow-ciemnych-250ml/462
      http://lawendowaszafa24.pl/pl_PL/p/Planeta-Organica-Morze-Martwe-mineralna-maska-do-wlosow-przeciw-wypadaniu/1086?gclid=CjwKEAjw456hBRDQ4eqg8MzA2W0SJABI2gJ85vhuvHTNxy6XEFbeFNJKbuhHT22LGhj5CUeGUjRv3hoCYxnw_wcB

      W niektórych oczywiście znajduje się odrobina oleju, ale trudno znaleźć maskę, która by takiego dodatku nie posiadała. Oczywiście będzie miał on zupełnie inne właściwości niż 'żywy olej' i nie będzie powodem wypadania włosów.

      Mam nadzieję, że znajdziesz coś dla siebie! :)

      Usuń
    4. Super kochana. Dziekuje Ci bardzo bo juz wariuje powoli. Buziaki i miłego dnia

      Usuń
  5. A ja po zjedzeniu tych 48 tabletek odkryłam, że mam mniejszy apetyt na słodycze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo super, ja wżeram słodycze jak szalona :/ Póki co mogę stwierdzić, że ta żelatynowa otoczka smakuje jak rybi flak. Brrr:P

      Usuń
  6. Mam od nich keratynowe, używam na paznokcie, skórki mam miękki, ale paznokcie jak się rozdwajały, tak dalej to robią ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi bardzo pomogły hybrydy. Odhodowałam długość, ścięłam do granic możliwości i jest o niebo lepiej. Bez tego nie miałabym szans, bo paznokcie rozdwajały mi się daleko za wolny brzeg paznokcia i takie systematyczne podcinanie nic mi nie dawało.

      Usuń
  7. Muszę polecić siostrze re kapsułki dermogal :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie miałam i nie stosowałam produktów owej marki. Kiedyś kusiły mnie te "rybki", ale jakoś bałam się, że będą zapychać moje pory skórne ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja od Gala mam tylko keratynowe rybki i przyznam jestem z nich zadowolona - są idealne jako dodatek do masek do włosów. A i świetnie się sprawdzają do rzęs - dzięki nim są one widocznie zagęszczone i ładniejsze ;]

    OdpowiedzUsuń
  10. Trafiłam na bloga w sumie przypadkiem, poszukując rzetelnych opinii na temat różnych kosmetyków. Wpis dość stary, bo sprzed dwóch lat, ale napotkałam go na swej drodze jakieś kilka miesięcy temu. Poczytałam trochę Twoich tekstów i postanowiłam w pierwszej kolejności zabrać się za testowanie Dermogalu na własnej skórze :) Mnóstwo, naprawdę mnóstwo dziewczyn wszędzie go polecało, więc uznałam, że musi coś w tym być skoro cieszy się takim powodzeniem. Koszt opakowania kapsułek rzeczywiście niewielki, dlatego też zastanawiałam się co z tego użytkowania wyniknie. Nie uważam, że tylko drogie kosmetyki mają rację bytu, ale do tych taniutkich zawsze podchodzę jednak z pewną dozą rezerwy. I myślę, że niesłusznie! Po rozpoczęciu korzystania z Dermogalu chyba zmienię zdanie, bo drogie wcale nie znaczy dobre, a tanie wcale nie znaczy złe :) Na komentarz zdecydowałam się dopiero teraz, mogąc już bardziej rzeczowo się wypowiedzieć, ponieważ nie należę do osób, które opinie na temat kosmetyków wystawiają po pierwszym użyciu. I tak, po kilku miesiącach "kuracji" mogę z zadowoleniem stwierdzić, że Dermogal naprawdę działa. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Miałam pewne problemy z trądzikiem - nie jakieś poważne, jednak od czasu do czasu coś mi tam na twarzy wyskakiwało i denerwowało niemiłosiernie. Od momentu, w którym zaczęłam stosować preparat ta sytuacja uległa zmianie. Występowanie trądziku początkowo się osłabiło, teraz w sumie mogę powiedzieć że praktycznie zniknął. Skóra jest gładka, dobrze nawilżona, nie przesusza się. Chyba jestem fanką Dermogalu :D Kusi mnie, by spróbować jeszcze tych kapsułek keratynowych do włosów, bo mam suche, łamliwe, zniszczone i bez połysku (farbuję, suszę i prostuję). W każdym razie polecam Dermogal, stanowczo. Nie wiem tylko jak z jego dostępnością w aptekach, bo w drogeriach jakoś go nie zauważyłam. Ja jako fanka internetowych zakupów zwykle kupuję takie rzeczy online i najczęściej w Aptece Pod Smokiem, bo mają najtaniej przynajmniej jeśli chodzi o te produkty z GAL. Jak porównywałam z innymi internetowymi aptekami to różnica wychodziła czasem po kilka złotych :O Pozdrawiam serdecznie i obiecuję, że będę śledzić bloga na stałe! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rany, dopiero sobie zdałam sprawę, jak ten czas leci! Z uśmiechem wspominam urywanie ogonków ^^ Cudownie, że napisałaś ten komentarz - okazuje się, że kapsułki wciąż dają radę, mimo, że moda na nie już osłabła. Sama zastanawiam się, czy nie wrócić do kapsułek, albo może... przetestować po prostu olej z wiesiołka dwuletniego, który jest głównym komponentem. Co Ty na to?:)

      Usuń