17:00:00

JAK WYLECZYĆ TRĄDZIK - RECENZJA BIELENDA PHARM TRĄDZIK ANTYBAKTERYJNY TONIK NORMALIZUJACY

Nie wiem czemu do tej pory nie pokazałam Wam mojego ulubieńca! Mojego KWC! Mojego Sancho Pansę, który ramię w ramię, codziennie, wytrwale walczy u mego boku z trądzikiem!
(Wiem czemu i Wy pewnie też doskonale wiecie - jestem leniem i nieogarem:P)

Dobra, bez zbędnych ceregieli przedstawiam Wam tonik od Bielendy!


Zawiera kwas laktobionowy, migdałowy, witaminę B3, cynk i kompleks NMF (Natural Moisturising Factor). Dla cery mieszanej, tłustej, łojotokowej i narażonej na powstawanie zmian trądzikowych zaskórników. Jest bezalkoholowy i można go stosować do twarzy, szyi i dekoltu.

Według producenta osiągniemy świeżą, czystą, matową i nawilżoną skórę.Trądzik i błyszczenie skóry zredukuje się, pory zostaną odblokowane i zwężone, a niedoskonałości mniej widoczne.

Skład jest naprawdę imponujący:
Aqua, Niacamide (Witamina B3), Glycerin, Urea, Mandelic Acid, Lactobionic Acid, Zink PCA, Arginine PCA, Allantoin, Sodium Lactate, Lacid Acid, Polysorbate 20, Disodium EDTA, Potassium Sorbate, DMD Hydantion, Sodum Benzoate, Parfum, Butylphenyl Methylpropional, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool

Podkreśliłam składniki aktywne. Jak widać wszystkie co do jednego znajdują się przed utrwalaczami i zapachami! Już na drugim miejscu składu mamy witaminę B3! Producent zapewnia, że jest bezpieczny dla skóry wrażliwej. Nie wysusza skóry. O% składników mogących wywołać podrażnienie.

 

No właśnie. W składzie brak jakiejkolwiek substancji mogącej wywołać podrażnienie, jednak często żaliłyście się mi na wysyp po tonikach z kwasami. Skóra pod działaniem kwasów hydroksylowych zaczyna się oczyszczać. Dlatego należy przygotować się na taką początkową fazę! U mnie ona nie wystąpiła, jednak wiem, że jest to możliwe. Nie można zrobić nic oprócz przeczekania.

Z teorii jeszcze jedna ważna rzecz - tonik po otwarciu jest ważny tylko 4 miesiące! Ja używając go 1 lub 2 razy dziennie zużywam go w około 3 miesiące (a lubię sobie syto chlapnąć na wacik:P).

Jego poprzednikiem był tonik o niemal identycznych właściwościach i działaniu - Pharmaceris T (recenzja KLIK). Kosztował jednak prawie 30 złotych, więc kiedy Jusia wspomniała mi gdzieś w komentarzach o Bielendzie, to postanowiłam sprawdzić czy tańsza alternatywa okaże się skuteczna.

No i udało się! Za Bielendę płacę 12-15 złotych, a dostaję nawet większą pojemność i dokładnie te same działanie! Od miesięcy zużywam butelkę za butelką i jestem pewna, że w niczym nie odbiega od wersji Pharmaceris.

Może po prostu wypunktuję za co uwielbiam ten tonik:

+ nie ściąga skóry
+ ma miły, świeży zapach
+ kosztuje niewiele
+ widocznie zmniejsza ilość stanów zapalnych
+ bardzo dobry skład
+ hamuje rozwój wyprysków
+ rozjaśnia cerę
+ przebarwienia znikają nieco szybciej

- dramatycznie mała dostępność </3
- mógłby troszkę ogarnąć zaskórniki otwarte, niestety, tak jak wersja Pharmaceris zupełnie ich nie rusza...


Mój ponadczasowy ulubieniec. Nieprędko zamienię go na inny model.
Dacie go sobie polecić czy może macie już swój ulubiony tonik?:)

8 komentarzy:

  1. Oho, rozpoczynam jego poszukiwania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. kusi mnie, ale na razie poznaję ich nowy tonik korygujący z kwasem migdałowym i laktobionowym ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. W moim mieście króluje on w każdym kosmetycznym :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja niestety nie polecam tego toniku - właściwie nie ma różnicy czy użyje się jego czy wody.

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę go poszukać, jak będę w PL.

    OdpowiedzUsuń
  6. Gdy wypróbowałam ten tonik wierzyłam, że usunie mój mały trądzik, lecz się zawiodłam
    :(
    Kiedy go zaczelam stosować( używałam go tydzień) to zamiast chociażby zredukować moje niedoskonałości je powiększył, a nawet wzbogacił o kolejne :'(
    Na szczęście trafiłam na Tonik matujący i redukujący niedoskonałości Garniera, który pozbył się ich
    Lecz niewiem dlaczego został ślad( chociaż mały).
    Może dlatego, że sądziłam, że jak je sie wyciśnie to zniknie , ale niewiem w końcu :D

    OdpowiedzUsuń