10:18:00

MANICURE TYTANOWY - POBIJE HYBRYDĘ?


Nie tak dawno świat kosmetyczny oszalał na punkcie lakierów hybrydowych. Dziesiątki firm wypuściło ogrom kolorów, dodatków i gadżetów, by klientki salonów i użytkowniczki domowych zestawów były jak najbardziej zadowolone z jakości oraz wyjątkowego wyglądu paznokci. 
Z czasem odezwały się jednak głosy rozczarowań - zniszczona płytka, osłabienie kondycji paznokcia, uczulenia. Ja znalazłam świetną alternatywę dla słabszych i delikatniejszych paznokci - manicure tytanowy. Stylizacja paznokci może być trwała i zdrowa!




Czym jest manicure tytanowy? 
Połączeniem bardzo trwałej stylizacji i odżywiania paznokci. Dzięki zawartości akrylu stylizacja jest niesamowicie twarda, natomiast tlenek tytanu izoluje płytkę i chroni ją przed szkodliwym światłem UV. W składzie znajdziemy także witaminę E i wapń - to ich zawartość sprawia,że paznokcie odżywiają się w trakcie stosowania. 
Cała aplikacja jest niezwykle ciekawa i przyjemna - bez użycia lampy UV. Proszki, które widzicie na zdjęciu utwardzają się dzięki preparatom w buteleczkach. 
  

Dzięki metodzie tytanowej możesz przedłużyć płytkę zarówno na tipsie jak i na formie. Sama jeszcze nie korzystałam z tej opcji - zrobiłam klasyczny manicure francuski na naturalnej płytce.

Jak długo się utrzymuje? Czy można uzupełniać? 
Można spodziewać się około 4 tygodni trwałości. Największym problemem jest zapowietrzanie się paznokci przy skórkach - to właśnie najczęściej wpływa na żywotność manicure tytanowego. Paznokcie można uzupełniać, jednak potrzebny jest do tego spory odrost - nie sądzę, że wiele z Was wytrzyma dłużej niż 2 tygodnie:P Natomiast ja ze względów higienicznych - wolę na nowo nałożyć tytan i móc obserwować stan paznokcia.


Moje wrażenia
Przede wszystkim - twardość nieporównywalnie większa od hybrydy! Paznokcie są bardzo cienkie, proszku ma być na nich niedużo, więc nie jest to trwałość kosztem wyglądu. Cały manicure wygląda przepięknie i naturalnie. To moim zdaniem kluczowa zaleta tej metody - cieniutkie i osłabione paznokcie będą zachwycone jak zmienia się twardość płytki. Cały dzień bawiłam się w stukanie w każdą możliwą powierzchnię, bo nie mogłam wyjść z podziwu, że nadmierna elastyczność i miękkość moich paznokci po prostu zniknęła:)


Jak wygląda zabieg
Płytkę przygotowuję podobnie jak przed każdym innym malowaniem. Potem używam buteleczki nr 1 Prep. Odtłuszcza płytkę i usuwa zanieczyszczenia. Bez tego przyczepność pudrów znacznie spada. Następnie stosuję nr 2 Base do której przyczepiają się pudry. To właśnie baza zawiera witaminy i wapń. Podstawiam paznokieć pod słoiczek i posypuję go lub zanurzam bezpośrednio w słoiczku z pudrem - odpowiednia ilość pozostaje na paznokciu. Potem malujemy kolejną warstwę bazy i ponownie nakładamy puder. By pudry dobrze się utwardziły nakładam nr 3 Activator. Twardy puder poleruję i nadaję mu ładny, gładki kształt, by na koniec nałożyć nr 4 Finish - żel nabłyszczający w pędzelku. Chroni paznokieć przed czynnikami zewnętrznymi, odżywia płytkę witaminami i wapniem  i nadaje połysk.

Jeżeli zmagacie się z bruzdami na paznokciach, nierównym kształtem i chcecie go wymodelować - można to zrobić przezroczystym pudrem przed nałożeniem koloru. Tym produktem można też przedłużać paznokcie.
Co ciekawe - tytan może być bazą dla hybrydy - jeśli podoba ci się jakiś kolor możesz śmiało aplikować go na tytan i uzyskasz dużo lepszą trwałość niż przy samej hybrydzie.
Usuwanie
Zupełnie jak przy hybrydzie - dezynfekujemy dłonie, piłujemy wierzchnią warstwę produktu i kładziemy namoczone waciki z acetonem. Wszystko zawijamy w folię aluminiową i po 10 minutach ściągamy cały kompres razem z tytanem. Produkt wygląda inaczej niż hybryda - raczej przypomina galaretkę i usuwa się w całości, nie kruszy się.

Dostępne w Polsce pudry i aktywatory to Revi i SNS. To wciąż młoda dziedzina, raczej salonowa ze względu na wysoką cenę produktów. Niezbędne jest specjalistyczne szkolenie, by móc nabyć takie kosmetyki, więc jedynie wykwalifikowana osoba może wykonać manicure tytanowy. Ceny wahają się od 80-120 złotych w zależności od rodzaju stylizacji.
Póki co - jestem zachwycona możliwościami tytanu! Jak Wam się spodobał?:)


Podobne posty:

26 komentarzy:

  1. Ja dopiero co odkryłam manicure hybrydowy, więc może znowu jak minie moda na tytanowy to ja do tego dojdę - już tak mam haha. Mimo wszystko ciekawa alternatywa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to ma swoje plusy - już dobrze wiesz jakie są wady i zalety danej metody i bogatsza w doświadczenia innych świadomie wybierasz dobrą opcję:P

      Usuń
  2. Super nowość:) moje paznokcie reagują kiepsko na hybrydy nawet te wysokiej jakości, może ten produkt spełniłby moje oczekiwania?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a mam pytanko jeżeli chciałoby się włączyć tutaj pyłek z efektem syrenki to na którym etapie? wtedy co te pudry?

      Usuń
    2. Tak, przed finishem nabłyszczającym na Base nr 2 lub pomiędzy 2 warstwy finisha. Można tą metodę łączyć z hybrydową, więc kolejna opcja to nałożenie syrenki na top hybrydowy, utwardzenie w lampie i ponowne nałożenie topu.

      Usuń
  3. A ja bym się chętnie na taki manicure skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam!:) ja jestem zachwycona. Za 3 miesiące zdam relację, czy faktycznie działa odżywczo na płytkę.

      Usuń
  4. propozycja jest ciekawa, ale chyba jednak spasuję

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mnie zaciekawiłaś tym wpisem. Niestety po dłuższym stosowaniu Semilaców dostałam alergii, hybrydy z innych firm nie do końca mi odpowiadają więc może mani tytanowy byłby świetną alternatywą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, wiele się teraz słyszy o Semilac'ach. Przyznam, że nigdy im nie ufałam i nie dziwię się, że sprawy przybrały taki obrót :/
      Warto znaleźć salon, który robi tytan i spróbować - ta twardość jest po prostu genialna <3

      Usuń
  6. hmm a ja wciąż w tradycyjnych lakierach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie słyszałam o tej metodzie, bardzo ciekawie się zapowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  8. dopiero zaczynam przygodę z hybrydami i kupiłam cały zestaw, a już coś nowego (przynajmniej dla mnie) się pojawiło i zapowiada się bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz rynek kosmetyczny jest szybszy niż światło - ledwo da się nadążyć nad nowościami i łatwo przegapić naprawdę świetne rzeczy. Stąd mój post:)

      Usuń
  9. Słyszałam o tej metodzie, podobno jest popularna w Stanach, gdzie hybrydy z kolei są niszowe. Póki co jestem wierna lakierom tradycyjnym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie - tam jest bardzo dużo firm produkujących takie pudry. W ogóle akryl jest tam wciąż kluczową formą stylizacji, u nas już niedoceniany:)

      Usuń
  10. o tym jeszcze nie słyszałam:D w hybrydę bawiłam się raz. ale nie wyszła mi... obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi:)
      Hybryda ma wiele zalet, nie skreślaj jej tak od razu! :)

      Usuń
  11. O tej metodzie nie słyszałam, na mojej płytce hybryda sprawdza się średnio, więc koniecznie muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu nie - twardość płytki dużo większa, a i dodatkowe właściwości pielęgnacyjne bardzo mnie przekonują:)

      Usuń
  12. to bardzo ciekawa opcja, myślę że dla moich mocno zniszczonych paznokci byłaby odpowiednia ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam okazję poznać ten rodzaj manicure i jakoś nie skradł mojego serca 😞

    OdpowiedzUsuń
  14. Witam! Wykonuję manicure tytanowy już trzy lata i jak ze wszystkim są zachwycone i rozczarowane -każda z Pań ma inne oczekiwania! Z obserwacji mogę stwierdzić ze po tytanach płytka jest w dobrej kondycji tzn lepszej jak przed założeniem ! Jeżeli chodzi o hybrydę to płytka po prawidłowym zdjęciu jest tez dobra ! Dla mnie to mit ze hybryda hybryda niszczy - jedynie nieprawidłowe zdjęcie niszczy ! Przyzwyczajamy sie do pewnej twardości po założeniu czegokolwiek niestety po zdjęciu materiału czujemy sie jakby były słabsze paznokietki i są bo już bez materiału który tworzył ochronę i nadawał twardości ! Pozdrawiam Panie

    OdpowiedzUsuń