17:29:00

PRZECZYTANY LISTOPAD

PRZECZYTANY LISTOPAD
kulturalny-miszmasz.blogspot.com
  DORIS LESSING
PIĄTE DZIECKO

"Tajemnicza, zaskakująca, subtelna. Świetna proza. Nie tylko dla feministek"
Piotr Kępiński "Dziennik"

Faktycznie, nie tylko dla feministek, ba, nie tylko dla kobiet! Obrazek dziwnych, przełomowych lat 60tych obudził we mnie pewien niepokój, wiele pytań i nakazał porównać otaczających mnie ludzi do postaci z tej krótkiej książeczki. Jeśli zastanawiasz się jaka jest rola ślepego losu w kochającej się rodzinie - przeczytaj. Jeśli jesteś matką - tym bardziej przeczytaj. Być może wiecie, że pani Lessing, noblistka, zmarła w połowie listopada. W hołdzie jej niesamowitemu stylowi - prostemu, kobiecemu, bez męskiego kombinatorstwa i przerostu formy - warto poświęcić jeden wieczór na lekturę tej opowieści, współodczuć niezawinione cierpienie kontemplowane przez autorkę. Marzę, żeby kiedyś świat zaczął postrzegać feministki jako kobiety pokroju pani Lessing.












empik
KRZYSZTOF KŁOPOTOWSKI
OBALANIE IDOLI

O kinie i zjawiskach mu towarzyszących. O tym dlaczego Hollywood rządzą Żydzi i dlaczego nie wolno o tym mówić. O tym dlaczego polskie filmy nie dostają Oscarów i co ma z tym wspólnego Andrzej Wajda.
Moralizatorsko, ale zawsze szczerze i bez owijania w bawełnę. Zarówno o kinie alternatywnym, jak i o kultowych wytworach Fabryki Snów. Jak na krytyka przystało, styl piękny i czysty - czyta się z przyjemnością i równie przyjemnie czerpie wiedzę, którą Kłopotowski zdobywał za granicą.
Warto przeczytać jeśli lubisz kino, warto też przeczytać, jeśli nie chcesz po raz kolejny wtopić pieniędzy na nic niewarte bilety kinowe.











Jak widać - bida z nędzą:) Niby zimny, brzydki listopad skłania do czytalnictwa, ale nie miałam czasu, by pochłonąć więcej niż dwie krótkie książeczki. Głód literacki objawi się zapewne w grudniu, mam potworną ochotę na Murakamiego:)

19:48:00

PIELĘGNACJA CERY TRĄDZIKOWEJ I TŁUSTEJ MOJA RUTYNA

PIELĘGNACJA CERY TRĄDZIKOWEJ I TŁUSTEJ MOJA RUTYNA
Jeśli na Ciebie też spadło to nieszczeście i też musisz walczyć o przyzwoity wygląd twarzy, to chętnie podzielę się z Tobą moim doświadczeniem. Odkąd poszłam do gimnazjum zaczęły się moje problemy z trądzikiem, ciągnie się to już od około 10 lat. Demratolodzy, kosmetyczki i ginekolodzy wielokrotnie usiłowali mi pomóc i cóż... bezskutecznie:) Jedyne czego jeszcze nie próbowałam to retinoidy, ale nie spieszy mi się do takich radyklanych kroków. Póki co walczę hormonami i odpowiednią pielęgnacją, a w ciągu dnia ukrywam się pod makijażem.

Poniżej przedstawiam Wam listę kosmetyków, których używam i mogę polecić. Musicie pamiętać, że jeśli zmiany są bardzo widoczne, a stanów zapalnych jest wiele, to nie ma co liczyć na produkty dostępne bez recepty, ale nie można też z nich rezygnować. Tłustym cerom z pewnością wystarczy taki zestaw i nie będą potrzebowały wizyty w gabinecie dermatologicznym, bo i po co:)

Rozpoczynam od mycia twarzy mydełkiem aleppo z olejem z czarnuszki. Używałam go już na początku terapii hormonalnej i widziałam jego zbawienny wpływ na roznoszenie się stanów zapalnych po całej buzi. Nie radził sobie z oczyszcaniem dużych skupisk wyprysków, ale oczyszczał buzię bardzo dobrze. Przestały mi się tworzyć zaskórniki zamknięte, co po cześci jest jego zasługą.

naturadlapiekna
W ostatnim denku polecałam Wam płyn micelarny z Yves Rocher. Od ponad tygodnia stosuję już inny produkt do tonizacji: Pharmaceris, bakteriostatyczny płyn do twarzy, dekoltu i pleców 2% kwasu migdałowego. To mój pierwszy krok w kwasową rewolucję. Dam popalić mojej buzi tej zimy:P Stosuję go od niedawna, ale jestem naprawde zachwycona! Największy problem mam obecnie z brodą, z tamtąd wypryski po prostu nie chciały zniknąć za żadne skarby. Producent zapewnia, że ów płyn już po 5 minutach hamuje namnażanie się bakterii i troszeczkę wierzę w te zapewnienie:P Skóra jest miła w dotyku, lekko ściągnięta, ale w taki czysty, przyjemny sposób. Po 5 dniach na brodzie zostały mi tylko przebarwienia - zero pryszczy! <3 Na pewno pojawi się odrębna recenzja tego płynu, czuję, że się zaprzyjaźniliśmy:)

sklep eris
yves-rocher


Zarówno rano jak i wieczorem pod krem stosuję serum. Od kiedy skończył mi się olejek jojoba (naj naj naj wśród olejów do cery tłustej i problematycznej) dwa razy dziennie aplikuję Tonizujące Serum Zachowanie młodości do 35 lat. Można spotkać opinie, że te 35-50 lat jest bogatsze i lepsze, ale ja wychodzę z założenia, że nie wolno dawać skórze większego kopa, niż rzeczywiście tego wymaga. Nie chcę uzależniać skóry od substancji aktywnych w wieku 22 lat:P Póki co niewielkie stężenie witaminy C w zupełności mi wystarcza, a dodatkowo nie podrażnia cery z trądzikiem, nie zapycha porów i jest bardzo delikatne.
Uwaga! Serum uważa się powszechnie za coś skondensowanego, bogatego, 'lepszego od kremu', a tak naprawdę stosuje się je właśnie przed kremem, aby podbić jego działanie i wprowadzić substancje aktywne głębiej.
skarbysyberii

Krem na rano to również Pharmaceris Kojący krem do twarzy SPF 15 dla skóry łojotokowej. Z powodu niewielkiego filtra jest dobry na zimę, producent wyprofilował go jako specyfik dla osób w trakcie leczenia, kiedy skóra łuszczy się. Bałam się, że tonik wysuszy mocno skórę, więc postawiłam na ten lekki, półtłusty krem. Genialnie nakłada się na niego makijaż. Nawet najbardziej kryjące podkłady o ciastowatej formule wyglądają delikatniej, pory są mniej widoczne, a suche skórki nie odznaczają sie. Bardzo go polubiłam, bo mimo niewidocznego filmu, który zostawia na powierzchni naskórka daje matowy efekt i nie ma mowy o ciągłych dopudrowywaniach:) Co ważne - nie bieli. Wadą jest to, że za 36 złotych dostajemy zaledwie 30 ml... Następnym razem zainwestuję w ten z filtrem 20 i większą pojemnością, bo cena jest taka sama, oby działanie również było takie dobre:)
Aha - przy wklejaniu fotek i linków zauważyłam, że cała seria T jest w promocji, nie wiem czy tylko online czy też w aptekach:)
sklep eris

Kremem na noc jest cały czas mój ulubiony Glancos Jardin Naturel żel ślimaczy. Stosuję go na wyżej wymienione serum, wchłania się do matu, a rano skóra jest nawilżona, bez tony sebum zalegającego w strefie T. Polecam żele zamiast kremów osobom z tłustą cerą - taka formuła zapewnia nawilżenie, ale lżejsze niż standardowy krem. Dzięki temu buzia nie błyszczy się po kilku godzinach. Co prawda podczas snu nie jest to ważne, ale w ciągu dnia to dobra opcja:)

bognyprogram
Jeśli kiedykolwiek próbowałyście pozbyć się stanu zapalnego, to wiecie, że 99% preparatów punktowych nie spełnia swojej roli. Cóż, po tylu latach walki z trądzikiem po prostu z nich zrezygnowałam. Dlatego żadnego Wam nie polecam. Stosuję czasami pastę cynkową - bardzo tani wysuszający i ściągający preparat i słabym działaniu przeciwbakteryjnym. Często hamuje rozwój wyprysku, czasem nie daje rady, ale jest dostępny w każdej aptece i kosztuje grosze. Warto mieć go w zapasie, bo nawet jeśli nie da rady dużemu pryszczowi, to nie masz poczucia, że oszczędziłaś przez taki zakup na lepszym kremie czy toniku:)

 
Po miesiącu kuracji z produktami Pharmaceris wstawię fotki mojej skóry przed i po. Cykam je sobie co tydzień, żeby obiektywnie stwierdzić jak zmienia się stan cery. Także, stay tuned - może być ciekawie :)

Macie jakieś produkty, które bardzo pomogły Wam w walce o zdrową skórę? Może coś na przebarwienia lub rozszerzone pory?

17:20:00

15 HAIR PROJECT 11. FRYZURA DO PRACY (SZKOŁY) KROK PO KROKU TUTORIAL

15 HAIR PROJECT 11. FRYZURA DO PRACY (SZKOŁY) KROK PO KROKU TUTORIAL
Bardzo łatwe, bardzo szybkie i całkiem urocze upięcie. zAapraszam do zapoznania się z moim nieudolnym tutorialem.

Zaczynamy od posiadania włosów:D Dowolnych, byle by do ramion lub dłuższych.

Łapiemy dwie sekcje, około 1/3 wszystkich naszych kłaczków.

Zaczynamy pleść kłosa - część lewej strony przekładany na prawo, cześć prawej strony na lewo etcetera:)

Po dowolnej liczbie przełożeń zaczynamy dodawać włosy, które zostały poza tymi dwoma sekcjami.

Tym samym trybem - dokładamy z lewej na prawo i z prawej na lewo, z tym, że łapiemy nie tylko włosy z sekcji ale i te poniżej:)

Pleciemy włosy jeszcze kawałeczek od zakończenia linii włosów.

I tu wkracza do akcji jedyny potrzebny przedmiocik - gumka do włosów.

Gumeczkę lokujemy mniej więcej na środku karku.

Zaczynamy rozciągać pasemka kłosa od góry...

... schodząc coraz niżej, aż uzyskamy oczekiwany efekt.

Żeby było jeszcze romantyczniej, łapiemy za lokówkę. Fajnie jeśli już uprzednio macie kręcone łłsy, wtedy mozna pominąć ten krok, a fryzura ma więcej objętości.

Kręcimy:)

Dodać ozdóbkę - ja wybrałam spinkę z kwiatkiem.


Podobało się? Oby, bo zamierzam dodać jeszcze kilka takich włosowych pomysłów:)

16:30:00

MOJA PIELĘGNACJA PAZNOKCI - CIEKAWE TRIKI , ZAPOMNIANE AKCESORIA

MOJA PIELĘGNACJA PAZNOKCI - CIEKAWE TRIKI , ZAPOMNIANE AKCESORIA
Do tej pory szłam na łatwiznę - Eveline 8w1 raz na jakiś czas i pazury były twarde jak diament. Drugiego opakowanie jednak już nie skończyłam... Ból nasilał się z każdym kolejnym użyciem, małe krwiaczki przerodziły się w podpaznokciowe strupki, które na pewien czas zmodyfikowały linię brzegową paznokcia! Bałam się, że tak już zostanie, na szczęście zareagowalam na tyle szybko, że wszystko wróciło do normy. Już więcej nie będę ryzykowała z tym małym potworkiem:)
Niestety, po miesiącu bez Eveline płytka jest w opłakanym stanie - oprócz rozdwajania powróciły już wszystkie symptomy nerkowych paznokci - złe funkcjonowanie nerek i hormonów powoduje u mnie nadmierną kruchość, łamliwość, skłonności do rozdwajania i niewyobrażalną cienkość płytki.
Oczywiście nie ma co się użalać - trzeba walczyć!:)



Dwa razy w tygodniu robię generalny remont:

1. PREPARAT DO USUWANIA SKÓREK
Mój kupiłam w Auchanie - Ewa Schmidt Żel do zmiękczania i usuwania skórek. Należy nałożyć go na skórki wokół paznokci, a po kilku minutach zmyć ciepłą wodą. Skórki nigdy nie należaly do moich głównych problemów - są dosyć zadbane i nie zarastają, więc z reguły zamiast kopytka używam paznokcia i delikatnie je odsuwam. Tylko kilka razy zdarzyło mi się je wyciąć i jednak pozostaję fanką manikiuru biologicznego:)
2. SZCZOTKA DO PAZNOKCI
Odeszła do lamusa, ale moim zdaniem niesłusznie! Tak rzadko się o niej mówi, a przecież nie ma nic lepszego do szybkiego wypeelingowania skórek i oczyszczenia miesjca pod wolnym brzegiem paznokcia. Robię to podczas mycia rąk co 2-3 dni, masując okolice pazurków przez kilka minut. Są jasne i oczyszczone - gotowe do dalszej pielęgnacji.
3. PIŁOWANIE
Pora nadać płytce odpowiedni kształt, spiłować zadziorki i krzywe boki. Używam zwykłego papierowego pilnika banana, który jak na złość zgubił się przed cykaniem zdjęć:P
4. BASE COAT
Oczyszczone paznokcie są gotowe do nałożenia utwardzającej warstwy lakieru bazowego. Ja używam Nail Tek Foundation II. Po przykrych przygodach z drugą buteleczką Eveline postanowiłam wrócić do tego specyfiku, bo nigdy nie zrobił mi krzywdy, a pięknie utwardzał paznokcie matową, niewidoczną warstewką. Po tym kroku ewentualnie nakładam kolorowy lakier:) Lubię je nosić, bo nie widzę negatywnego wpływu na stan paznokci, a dają mi dodatkowe utwardzenie i piękny wygląd.
5. TOP COAT
Kilka dni temu przyszła do mnie odżywka Sally Hansen Maximum Growth plus - nr. 02 Base + Topcoat.Top Coat. Jak widać używając jej mozna spokojnie pominąć produkt z poprzedniego punktu. Moje paznikcie są niestety tak kruche i miękkie, że nie wystarcza mi ta delikatna odżywka. Bazowy lakier musi być zdecydowanie 'solidniejszy', bo potem cokolwiek się do moich paznikci przykleiło:) SH zachwyciła mnie swoim zapachem! Tak - to chyba jeden z nielicznych paznokciowych tworów, które nie śmierdzą, ba, pozostawiają na paznokciu zapach waniliowego ekstraktu do ciasta:)
Zawiera witaminy A, C, E i proteiny sojowe. Czuję, że to będzie mój hit:)
6. OLEJEK DIY
Wypłukałam buteleczkę po zużytym Nail Teku i nalałam tam 1/2 oleju słonecznikowego + 1/2 oleju rycynowego + kilkanaście kropel olekju jojoba.
Taką miksturę nakładam na skórki wokół paznokcia i masuję podczas oglądania seriali:) Kolejną warstwę nakładam na skórki już bez masowania  po nałożeniu kremu o którym mowa poniżej:
7. KREM DO RĄK
Ma niewielki wpływ na stan paznokci, ale resztki wmasowanego olejku wchłaniają się dużo lepiej, gdy zastosuję krem. Aktualnie katuję wygrane w rozdaniu WellReal Rumianek i WellReal Rumianek. Zwyklaki, na dodatek trudno dostępne, więc nie będę ich Wam szczególnie polecać:)
Mój trik: aby skóra spiła jak najwięcej produktu nakładam odrobinę kremu na wierzch dłoni, rozsmarowuję go wierzchem drugiej dłoni tak, aby krem był tylko na zewnętrzej ich stronie. Dzięki temu mogę swobodnie przerwacać kartki w książce, używać pilota i klikać myszką:) Zaskakujące ile kremu wchłania się w ciągu 5 minut bez wklepywania i wcierania! Potem biorę jeszcze kropelkę kremu i wcieram go dokładnie w całe dłonie. Dzięki temu wierzchnia skóra, która jest cieniutka i najbardziej potrzebuje wspomagaczy jest bardzo odżywiona, a my nie czujemy lepiącej, tłustej warstewki po wewnętrznej stronie łapek - brrrr:P

Codziennie stosuję skróconą metodę:

1. TOP COAT
Aby nabudowywać coraz grubszą warstwę i utwardzić płytkę.
2. OLEJEK DIY
Aby wciąż stymulować masażem wzrost.
3. KREM DO RĄK
Wiadomo - skoro już się tyle namęczyliśmy, to czemu by nie dołożyć jeszcze trochę kremu na łapki:)

Jak wygląda wasza pielęgnacja dłoni? Też musicie tak walczyć o paznikcie jak ja?

16:00:00

DO DZIESIĘCIU RAZY DENKO :) + KRÓTKIE RECENZJE

DO DZIESIĘCIU RAZY DENKO :) + KRÓTKIE RECENZJE
Kretyński tytuł posta. Strałam się wymyślić coś kreatywnego związanego z liczbą 10 i denkiem, ale moje plany spaliły na panewce:(
Chodzi o to, że z tymi denkami co miesiąc bywa różnie, ale zachowanie systematyki jest jak najbardziej wskazane. Dlatego uznałam, że 10 zużytych produktów będzie dobrym wyznacznikiem, kiedy powinien powstać kolejny post.
Wyłoniłam 3 zwycięzców, a każdy produkt dostał ode mnie szkolną ocenę:) Ułożone w kolejności od najlepszego do najgorszego w moim subiektywnym odczuciu.


1. Olej jojoba organiczny, NaturVitChem (edit z powodu zainteresowania: zakupiony w naturadlapiekna.pl ^^)
Mistrz świata w pielęgnacji cery trądzikowej! Zużyłam go z wielką przyjemnością zamiast kremu po serum nakładanym wieczorem. Pod makijaż sprawdza się także genialnie - nie ma mowy o wzmożonym świeceniu. Łagodzi stany zapalne, koi wysuszoną cerę i wspomaga normalizację funkcjonowania gruczołów łojowych.
6/5, nie mogę się doczekać kolejnej buteleczki!

2. Płyn micelarny do demakijażu z wyciągiem z 3 herbat, Yves Rocher
Genialny, wydajny produkt ze świetnym składem. Przy mojej wrażliwej, trądzikowej cerze, która źle reaguje nawet na zbyt szorstki wacik, sprawił się cudownie. Przyzwoicie zmywa makijaż, tonizuje i łagodzi. Już tylko czekam na jakąś promocję w YR, bo cena regularna straszy. Na szczęście obniżki są często i bardzo łatwo dorwać produkty nawet o połowę taniej
5/5

3. 100% naturalny tonik do włosów przeciw wypadaniu, Receptury Babuszki Agafii
Po sowitym wypadaniu włosów nie ma śladu. Skutecznie wyeliminowałam podłe efekty wody brzozowej dzięki temu tonikowi. Pojawiło się sporo baby hair, ale włosy nie rosły szybciej niż zwykle, czego producent wcale nam nie wmawia. Raczej nie wrócę do tej wcierki, bo włosy mam w niezłej kondycji i mogę sobie pozwolić na eksperymentowanie z kolejnymi, nowymi produktami. Mimo wszystko - warto wypróbować, bo starcza na długo, ma naturalny, ziołowy skład i może pomóc, jeśli jakiś niecny kosmetyk spłatał figla cebulkom Waszych włosów:) Odejmę punkcik za niefunkcjonalne opakowanie - musiałam sobie przelać wszystko do atomizera.
4/5

4. Zmywacz do paznokci, Isana
Wieeeelki, superwydajny, acetonowy zmywak. Tani jak barszcz, dostępny w większości miast i miasteczek, bo Rossmannów ci u nas dostatek. Ostatnio zauważyłam niestety, że moje paznokcie bardzo miękną od acetonowych zmywaczy, więc może kupię go jako awaryjny zmywacz zapasowy, ale taki bez acetonu też muszę mieć.
4/5


5. Olej rycynowy, Apteczka Babuni
Najbardziej wielofunkcyjny kosmetyk świata? Chyba tak:) Posiłkowałam się nim przy olejowaniu włosów, wcierałam go w pazurki, rzęsy, dolewałam do mieszanki OCM, nakładałam na suche stopy. Czy jest coś na co ten maluch może nie pomagać?:D Efekty są oczywiście widoczne dopiero po bardzo długim czasie za co odejmuję mu stopień. Jednak jego bardzo niska cena i wszechstronność skuszą mnie do kupna jeszcze wiele razy:)
4/5

6. Płyn micelarny, BeBeauty
Tani, wydajny, na wyciągnięcie dłoni w każdej Biedronce:) Dobrze zmywa makijaż (to tylko micel, nigdy nie będzie tak dobry jak mleczka, żele czy dwufazówki), troszkę się pieni na waciku. Moja trądzikowa, delikatna buzia nie polubiła się z nim tak jak z micelem YR, skład ma dość pospolity i może przecietnej urzytkownicze nie warto wydawać dwukrotnie więcej, ale nie mogę dać mu więcej niż...
3/5


7. Maribell Pertect szampon ultra mocny do włosów rozjaśnionych, siwych i blond, Marion
Plącze, wyszusza, piana znika błyskawicznie, ale faktycznie likwiduje żółte tony. Producent poleca jeszcze odżywkę, ała. Nie wyobrażam sobie takiego duetu:P Bez mocnego silikonu u mnie się nie obyło. Niestety takie już są te fioletowe wywabiacze efektu kurzego blondu.
3/5

8.Elseve for Men Thickening szampon przywracający gęstość, L'oreal Paris
Moja mama gapa kupiła mi męski szampon. I cóż, nawet zapach nie okazał się zbyt faceciasty:P Na opakowaniu mnóstwo zapewnień o wzmocnieniu i pogrubieniu włosów, zwiększeniu objętości i tajemniczych skladnikach działających u nasady włosa. Banialuki jakich mało, a wszystko sprowadza się jedynie do dokładnego umycia włosów i przyzwoitego zachowania świerzości, które i tak nie dorównuje tym z Ziaji, dwukrotnie tańszym.
3/5


9. Peeling do skóry trądzikowej, Synergen
"Zapobiega tworzeniu się wyprysków i zaskórników". HAHAHAHAHA... mogłabym tak jeszcze przez dziesięć minut. Przyjemnie pachnąca papka z kupą kociego żwirku - tak opisałabym ten peeling. Ma wielkie, ostre kryształki jak obite szkło z szyby samochodowej. Jak można zapobiec tworzeniu się wyprysków trąc twarz takim zdzierakiem?! "Stosować 2-3 razy w tygodniu" HAHAHAHAHA.... kolejne dziesięć minut opętańczego śmiechu. Błagam : jeśli masz choć jeden mały stan zapalny nie używaj takich zdzieraków! Roznosisz w ten sposób bakterie po całej buzi i naruszasz ciągłość naskórka! Pewnie, pryszcz nie wyskoczy jutro, ale może za 3 dni i czasem trudno powiązać ten fakt z konkretnym kosmetykiem, jednak dziesięcioletni staż trądzikowca wiele mnie nauczył. Ja te dziadostwo zużyłam do peelingowania stóp.
1/5, a firmomwciskającym jawnie kit należy się solidny kop w zadek...

10. Liquid Precision eyeliner, Eveline
Nie widać go na tej poduszce, ale to nawet lepiej. 2000 Procent, dopisali. Czego? Nie dowiemy się nigdy. Nie dowiemy się też, dlaczego całość czarnej papki zostaje na  rączce zamiast na aplikatorze. Nie dowiemy się dlaczego rzekomo wodoodporny eyeliner ściera się nawet przy przypadkowym dotknięciu. Fajna, intensywna czerń, ale doprowadzął mnie do szału, brudził ręce, a końcówka rozbabrała się po 3 próbach współpracy. Precz, szatanie, do śmietnika. I Eveline już podziękuję za eyelinery, bo wszystkie mają podobną buteleczkę.
1/5


Jak tam Wasze denka? Trafiacie raczej na buble, czy must have'y? :)

23:04:00

GLINKI NA RINGU - CZARNA Z MORZA MARTWEGO VS BRĄZOWA HALOIZYTOWA (TRĄDZIK, ZASKÓRNIKI, TŁUSTA CERA)

GLINKI NA RINGU - CZARNA Z MORZA MARTWEGO VS BRĄZOWA HALOIZYTOWA (TRĄDZIK, ZASKÓRNIKI, TŁUSTA CERA)
Jeśli macie tłustą, problematyczną cerę, to doskonale wiecie, jak ważne jest, by nigdy nie przerywać pielęgnacji - każdy dzień to walka, by przynajmniej zachować obecny stan i nie pogorszyć sprawy. Dzięki glinkom staje się to łatwiejsze:) Jednak maska masce nierówna, stąd też kolejne zestawienie (poprzednio porównywałam wcierki), mam nadzieję, że znajdziecie coś dla siebie.

Nie ukrywam, że moim faworytem jest glinka z Morza Martwego (po lewej), ale mam kilka pomysłów na zużycie tej brązowej haloizytowej (po prawej). Jeśli chcecie poznać szczegóły - zapoznajcie się z tabelką poniżej:)





Wydajność obu produktów jest wręcz nieskończona, a efekty naprawdę świetne.
Używacie jakichś glinek? Może macie coś, co mogłybyście polecić?:)

20:54:00

CZY WARTO ROBIĆ ZAKUPY NA EZEBRA? OCENA SKLEPU I TRANSAKCJI

CZY WARTO ROBIĆ ZAKUPY NA EZEBRA? OCENA SKLEPU I TRANSAKCJI
No właśnie. Zaglądałam tam od dawien dawna i nie mogłam się nadziwić jaaakkkkkkkk te ceny mogą być takie niskie. No jak?!?!
W końcu postanowiłam się przełamać - przecież jeśli coś pójdzie nie tak, to zawsze mogę napsioczyć na nich na blogu.

I zaczęłam przeglądać... Utonęłam w tanich lakierach do paznokci, cieniach do powiek i szminek. Większość cen jest o naprawdę dużo niższa niż w sklepach stacjonarnych. Ale wciąż coś budziło moje obawy. Może to wszystko jest na tydzień przed datą ważności? Może to podróbki? Właściciele potwierdzają jednak oryginalność i świeżość sprzedawanych towarów. Potem odkryłam, że dziwnym trafem większość z tych produktów ma bardzo słabe oceny na wizażu. Hmm... czyżby to odpady z nieudanych kolekcji sprowadzane z outletów i 'funciaków'? Tak to sobie wytłumaczyłam i przypomniawszy sobie to głupie przysłowie o piciu szampana zamówiłam 6 produktów w nietypowo niskich cenach.

Manhattan, Soft Mat Lipcream
Marion, Kuracja z olejkiem arganowym do włosów
Sally Hansen, Maximum Growth plus
NYC, Metro Quartet Eye Shadow, 817A
NYC, Kohl Eyeliner Pencil
NYC, High Definition Liquid Eyeliner, Deep Brown
Łącznie zapłaciłam ~37 zł już z przesyłką!

tylko Baby Skin, Porefessional pojawił się na zdjęciu z powodu recenzji porównawczej tych produktów :P

To było moje pierwsze zamówienie 4 lata temu! Od tej pory wielokrotnie korzystałam z tego sklepu internetowego, bo oferta wciąż się powiększa i możemy dostać też popularne polskie marki makijażowe. Tutaj moje najnowsze zamówienie:





Oferta sklepu: jak już wspominałam - niby typowa, ale dosyć wybiórcza. Kilka polskich produktów, reszta popularne marki typu Revlon, NYC, Miss Sporty, Essie, Astor itd. Brak hitów internetu typu Sleek i Yankee Candle, ale za to hurtowe ilości prezerwatyw. Ktoś ma ochotę zaryzykować?:D
Ostatnio widziałam tam zestawy pędzli Real Techniques w bardzo niskiej cenie, ale w ciągu 48 godzin wyparowały! Warto być na bieżąco.


Wygląd strony: typowy dla internetowej drogerii. Czytelny, schludny, tylko te wysuwające się okienko fejsbuka i innych zakładek strasznie mnie irytują:P Chcesz sobie kliknąc i bach! wyjeżdża ci kilkadziesiąt obcych twarzy i oczywiście jedną z nich omyłkowo klikasz. (prt scrn)

Dostawa: Poczta Polska przesyłka polecona ekonomiczna 5.99zł, kurier K-ex 10.99zł, odbiór osobisty w Lublinie - bezcenny :)
Wybrałam opcję K-Ex, bo w koszyku straszą informacją, że Czas przygotowania Twojego zamówienia do wysłania wyniesie 4 dni, a potem, że sam transport PP to 5 dni. Oczywiście okazały się to zawyżone dane. Od zaksięgowania wpłaty 12 listopada czekałam do piątku 15 listopada, czyli tylko 3 dni.
Przesyłka była leciutka, więc włożono ją do koperty bąbelkowej, a każdy produkt dodatkowo zawinięto w bąbelki. 
Dziewczyny z Lublina mogą odbierać zamówienia osobiście:)

Rabaty: Zamówiłam drugi raz na e-zebra (z rabatem -13%) za jakieś niecałe 40 złotych i dostałam ulotkę ze zniżką 5% na następne zakupy.
Warto śledzić social media,  by być na bieżąco.

Program lojalnościowy: 1 zł = 1 pkt. To rzadkość w sklepach z kosmetykami, większosć stawia na promocje i czasowe obniżki. Ja lubię takie punktowe gratyfikacje, miło, że ktoś docenia, że jesteś stałym klientem!

Kontakt: naprawdę świetny, dostawałam maila za każdym razem, gdy przesyłka przedostawała się z miejsca na miejsce. Dzięki temu byłam pewna, kiedy się zjawi i że nastąpi to przed przewidywanym czasem.

Podsumowując - jestem bardzo zadowolona. Tanie kosmetyki, tania i szybka dostawa.

Robiłyście tam kiedyś zakupy? Jak wrażenia? A może znacie jakieś inne drogerie o takiej polityce?

Bardzo mnie cieszy Wasze zainteresowanie serią tych postów - proszę Was zatem o czynną dyskusję pod notkami, jeśli miałyście do czynienia z danym sklepem. Każdy komentarz wnosi nowe informacje i pomaga zweryfikować jak pracuje dana firma. Dzielmy się doświadczeniami!:)

19:43:00

PODSUMOWANIE PIELĘGNACJI WŁOSÓW 1-15 LISTOPADA

PODSUMOWANIE PIELĘGNACJI WŁOSÓW 1-15 LISTOPADA
Mam zamiar w końcu ustalić, co te moje włosy lubią, a czego nie. Stąd pomysł, by dokładnie zapisywać i przedstawiać wnioski nie co miesiąc, ale co ~15 dni. Oto podsumowanie i dzisiejsze zdjęcie:

Podsumowanie
1.11                     
2.11                     
3.11 nafta kosmetyczna na suche włosy (20 min), MO: szampon Man Elseve (skończył się:<), odżywka YR z olejkiem jojoba; tonik na porost włosów Babuszki Agafii (też skończona, normalnie dzień denek:P)
4.11                    
5.11                     Kontrola wypadania: rano - 3 włosy z cebulką, 3 złamane. Podcięcie końcówek ~2cm
6.11 nafta na suche włosy (20 min), OMO: balsam Mrs Potters z aloesem i jedwabiem, szampon Yves Rocher stymulujący przeciw wypadaniu włosów, balsam Planeta Organica (20 min)
7.11                    
8.11                    
9.11 nafta na suche włosy (15 min), OMO: balsam Mrs Potters z aloesem i jedwabiem, szampon Natei świerzość i witalność, balsam Mrs Potters aloes i jedwab
10.11                  
11.11                  
12.11olejek łopianowy z nagietkiem Mirra na skalp (2h), OMO: odżywka Planeta Organica, szampon Ziaja Biosulfo przeciwłupieżowy, czarna maska marokańska Planeta Organica (20 minut w podgrzana ciepłym powietrzem w foliowym turbanie)
13.11                   
14.11                   
15.11 Kontrola wypadania: rano 7 z cebulką, 8 złamanych; nafta na suche włosy (20 min), OMO: balsam Mrs Potters, szampon Ziaja lawendowy do włosów przetłuszczających się, balsam Planeta Organica i czarna marokańska maska na końcówki (20 min)

Wnioski
W listopadzie eksperymentuję z naftą kosmetyczną. Producent zapewnia, że zapobiega elektryzowaniu się włosów. Póki co nie mogę zaprzeczyć, ale za wcześnie nawerdykt w tej kwestii.
Od początku listopada śpię tylko w rozpuszczonych włosach. Co 10 dni rano podczas czesania sprawdzam ile włosów wypadło i czy ma to związek z porzuceniem koczka.
Skończył mi się tonik, teraz jako wcierkę stosuję olejek. Planuję używać go co 2 mycie. Zauważyłam, że z powodu pogody włosy przetłuszczają się nieco szybciej niż latem, więc chcę częściej używać szamponów do włosów przetłuszczających się.
Włosy są najbardziej miękkie po odżywce z Yves Rocher, największą objętość daje Mrs Potters, a szampony Ziaji najdłużej zachowują świeżość skalpu.
Z czego jestem zadowolona? Ze stanu końcówek. W końcu pozbyłam się białych kuleczek. Wciąż mają tendencje do niszczenia się. Koniec olewania serum na końcówki


To moje włosy po 9 godzinach od umycia. Całkiem błyszczące, ale plączą się niemiłosiernie. Zrobił mi się pierwszy 'zimowy kołtun' na karku od szalika;(
Długość całkowita 62 cm, trzykolorowy odrost, zdjęcie robione z fleszem :P


17:01:00

LIST DO ŚWIĘTEGO MIKOŁAJA - MOJE WYMARZONE PREZENTY

LIST DO ŚWIĘTEGO MIKOŁAJA - MOJE WYMARZONE PREZENTY
Drogi Mikołaju!

Co słychać w Laponii? Na podlasiu mamy smutny listopad, nie dziwię się, że zaczynasz przyjeżdżać do nas dopiero w grudniu:)
Właściwie to trochę nie fair, że nigdy nie piszemy do Ciebie w innym celu, niż tylko z prośbą o prezenty. Blogerki to pewnie Twoja ulubiona grupa podopiecznych, bo nie zadręczają Ciebie, tylko firmy kosmetyczne:D Mimo kilkudziesięciu naskrobanych notek raczej się na to nie zdecyduję, dlatego musisz mi wybaczyć, bo jesteś jedyną osobą, która bez sprzeciwu wysłuchuje moich rządań.
Dlaczego piszę już teraz? Bo doskonale wiem ile czasu zajmuje dostawa zamówionych prezentów w grudniu - dramat:P Poza tym - niedługo są też Twoje imieniny:)
Znamy się już szmat czasu i pewnie doskonale wiesz, że najbardziej lubię niespodzianki. Jednak o ile łatwiej Ci będzie mnie pozytywnie zaskoczyć, jeśli podrzucę Ci kilka propozycji:D
Pomysł na list do Ciebie wpadł mi przypadkiem do głowy, kiedy przeglądałam ofertę topdrogeria.
Znalazłam tam świetny zestaw prezentowy Sessio Argan Oil - 33,90 zł

  1. Sessio Szampon z olejkiem arganowym
  2. Sessio Odżywka z olejkiem arganowym
  3. Sessio Serum do włosów z olejkiem arganowym
Cierpię z powodu braku Hebe w moim mieście. Jednak na pewno masz kilku pomocników w Krakowie, którzy mogliby obdarować mnie kremową maską do włosów suchych i zniszczonych Seri natural Line. 20 złotych za litr maski - powiedz im, żeby od razu kupili więcej, kilka włosomaniaczek byłoby zadowolonych:)

Kolejnym małym marzeniem jest urządzenie do peelingu kawitacyjnego i sonoforezy. Mam potworną cerę, a fale ultradźwiękowe działają cuda na zaskórniki i zalegający łój. Takie cacko do użytku domowego kosztuje ~127 zł.


Szał na gadżety zapachowe dopadl i mnie, jednak bokami wyłazi mi Yankee Candle. Dyfuzor zapachowy to coś, czym chciałabym ozdobić swój pokój.
Ten kosztuje 159 zł i starcza na 3 miesiące. Grafika jest dziełem Suzzanne Woolcott i wydaje mi się, że to najbardziej uroczy dyfuzor pod słońcem. Fiołek, lawenda i irys tworzą uroczą, dziewczęcą atmosferę.

 A z racji tego, że jestem potteromaniaczką...

Baśnie Barda Beedle'a
~30 zł

Sukienka z Mapą Huncwotów
~85 zł


Zmieniacz czasu Hermiony
~30 zł

To by było na tyle, Mikołaju.
Pamiętaj, żeby nosić czapkę, bo włosy nie lubią mrozu tak samo jak nos czy uszy. Smaruj dłonie tłustymi kremami z witaminą A i nie słuchaj, gdy ktoś znów wypomni Ci nadwagę - jesteś przeuroczy.
Do zobaczenia w grudniu - tak, wciąż mam nadzieję, że istniejesz:)
Trzymaj się ciepło!
Bogna

23:29:00

CO TAK NAPRAWDĘ WIESZ O SWOIM KREMIE?

CO TAK NAPRAWDĘ WIESZ O SWOIM KREMIE?
No pewnie - każdy rodzaj skóry i różny jej stan to inna pielęgnacja. Uwarunkowania genetyczne sprawiają, że typ cery nigdy się nie zmienia, ale jej stan owszem. Dlatego warto na bieżąco oceniać jej wygląd i mieć na uwadze czynniki zewnętrzne wpływające na kondycję naszej buzi.

Inny krem na dzień, na noc, do specjalnych rodzajów i stanów cery, do ogólnego użytku i te z filtrami przeciwsłonecznymi. Wbrew pozorom to nie wymysł koncernów kosmetycznych i farmaceutycznych, ale specyficzne wymagania, które stawiamy kremom są powodem takiej różnorodności.
Podstawowym celem każdego kremu jest spowodowanie, by nasza cera zachowała lub odzyskała normalny stan. Co za tym idzie - muszą sprawiać, że czynniki utrzymujące wilgoć i natłuszczenie będą funkcjonowały prawidłowo. Zanim obrazisz się na swój krem, przeczytaj czy może przypadkiem nie używasz nieodpowiedniej wersji:)

Kremy na dzień
Co powinny robić: wiążą wodę w skórze z substancjami utrzymującymi wilgoć
Zawierają: substancje nawilżające - glicerol, mocznik lub kwas mlekowy.
Charakterystyczne cechy:
*lżejsze od kremów na noc,
*zastosowanie mieszaniny O/W (olej w wodzie),
*dostarczają lipidów,
*często zawierają filtry przeciwsłoneczne.
*muszą stworzyć odpowiednią bazę pod makijaż
yves rocher

Kremy na noc
Co powinny robić: wspomagać aktywną przemianę materii
Zawierają: substancje kojącę i regenerujące - koenzym Q-10, witaminy A, E
Charakterystyczne cechy:
*bardziej tłusty niż krem na dzień
*zastosowanie mieszaniny W/O (woda w oleju) zatrzymującej wilgoć w skórze
*jeszcze więcej lipidów niż w kremach na dzień
* składniki są uwalniane powoli przez wiele godzin
*nieodpowiednie dla młodych cer

wysokieobcasy


Kremy uniwersalne:
Co powinny robić: usuwać wodę ze skóry (nie mylić z wilgocią)
Zawierają: wazelinę, parafinę
Charakterystyczne cechy:
*zapewniają kompleksową ochronę przed czynnikami zewnętrznie zaburzającymi pracę skóry
*zastosowanie mieszaniny W/O
*badania wykazują, że taki sam odsetek mężczyzn i kobiet stosuje kremy uniwersalne
hebe


Preparaty przeciwsłoneczne:
Co powinny robić: zapobiegać oparzeniom słonecznym, osłabieniu systemu immunologicznego, dermatozom słonecznym, powstawaniu zmarszczek, rakom skóry
Zawierają: filtry chemiczne, fizyczne lub ich kombinację - dwutlenek tytanu, tlenek cynku.
Charakterystyczne cechy:
*różnorakie postacie preparatów: żele, kremy, mleczka, olejki, aerozole
*filtry fizyczne rozpraszają, łamią lub odbijają docierające fale
*filtry chemiczne zmieniają rakotwórcze promieniowanie w ciepło lub zmieniają długość jego fali
*warto stosować już w bardzo młodym wieku, bez względu na rodzaj cery

ceneo


Jak widać wystarczy poznać swoje potrzeby i zweryfikować, czy potrzebujemy całego arsenału w łazience, a może jedynie jednego pewniaka:)

16:02:00

PRZECZYTANY PAŹDZIERNIK (KOSMETYCZNIE)

PRZECZYTANY PAŹDZIERNIK (KOSMETYCZNIE)
Oto spis lektur z minionego miesiąca:) W październiku jak ostatni kujon rzuciłam się na podręczniki i książki związane z moim kierunkiem kształcenia, więc dzisiejszy post spodoba się dziewczynom, które chcą znaleźć coś związanego z kolorówką, dermatologią i... historią kosmetyki:)


MAKIJAŻ IDEALNY DLA TWOJEJ URODY I OSOBOWOŚCI
Cornelia Menner, Renate von Samson
Piękne ilustracje, wiele praktycznych porad dla początkujących, pomysły praktyczne i ekstrawaganckie. To wydanie z 1999 roku, mam ją w domu od ponad 10 lat, a makijaże zadziwiły mnie swoją ponadczasowością. Polecam - książka zainteresuje zarówno laików jak i obeznanych z tematem:)

lubimyczytac


BARWY WOJENNE. HELENA RUBINSTEIN I ELIZABETH ARDEN
Lindy Woodhead
Do tej pory traktowałam te panie jako złoty środek pomiędzy zacietrzewioną feministką, a głupitką gęsią wpatrzoną w lusterko. Istotnie - wierzyłam, że istnieje hybryda zalotnej bizneswoman, która uciera nosa facetom i wygląda bosko w wynalezionym przez siebie różu do policzków.
Nic bardziej mylnego. Panie okazały się... no cóż. Może same przeczytacie;) Ja trochę żałuję, bo wolałam wersję, którą podarowała mi moja wyobraźnia.

empik


KOSMETYKA OZDOBNA I PIELĘGNACYJNA TWARZY
Xenia Petsitis, Karin Kipper
Chcesz świadomie sięgać po produkty kosmetyczne. Koniecznie przeczytaj! Kawał wiedzy zapisany na zaledwie 200 stronach. Dowiemy się więcej o szmince, technikach nanoszenia różu, rodzajach skóry, węglowodorach, woskach i antyoksydantach. Autorki przybliżą różnice między wieczorną, a poranną pielęgnacją twarzy, a także rozwieją wątpliwości na temat filtrów słonecznych. Książka moim zdaniem nie tylko dla kosmetologa, ale i świadomej konsumentki. Polecam z ręką na serduszku:)

ceneo


KOSMETOLOGIA PIELĘGNACYJNA I LEKARSKA
red. nauk. Maria NoszczykWydawnictwo Lekarskie PZWL to zdecydowanie nie jest opcja dla przeciętnej użytkowniczki kosmetyków, ani dla bywalczyni salonów kosmetycznych. Publikacja zawiera świetnie opracowane zagadnienia związane z kosmetologią estetyczną, dermatologią i pielęgnacją profesjonalną. Bardzo przydała mi się przy pisaniu pracy zaliczeniowej o laserowej depilacji:)

ceneo